Wielki sukces programu 500 plus. Polacy piją już 11 litrów czystego alkoholu rocznie

Wielki sukces programu 500 plus. Polacy piją już 11 litrów czystego alkoholu rocznie Źródło: fot. wikipedia.org/KPRM

500 plus spowodowało, że Polacy chętniej sięgają po alkohol? Eksperci zauważają niespotykaną zbieżność pomiędzy wzrastającą sprzedażą trunków wysokoprocentowych, a otrzymywaniem pieniędzy z najsłynniejszego świadczenia. Oficjalne dane zatrważają nawet najtrwalszych w boju.

500 plus, wypłacane już od 2016 roku, trafia do różnych rodzin - tych średnio zamożnych, biednych i ubogich. Istnieje dość popularne przekonanie, że rodzice dzieci z tych uboższych gospodarstw domowych przepijają pieniądze i wydają je na niepotrzebne rzeczy. Rodzin tak zwanych "patologicznych" i w których króluje alkohol nie brakuje. Łatwiej dostępne pieniądze mogą wpływać na wzrost sprzedaży trunków, a dokładniej wódki i spirytusu.

500 plus ułatwia zakup alkoholu?

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane, które mogą zamurować każdego. Spożycie alkoholu w Polsce rośnie drastycznie z roku na rok. Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych stwierdził, że 11 litrów na głowę czystego alkoholu to stanowczo za dużo. Pod uwagę zostały wzięte osoby powyżej 15. roku życia.

Brzózka zwrócił uwagę również na to, że ceny alkoholu w porównaniu do poprzednich lat spadły nawet o 2,5 raza. TVN24 z kolei opublikował dokładne dane. Jeszcze w latach 70. było to zaledwie 5 litrów czystego alkoholu na głowę rocznie. Dwie dekady później liczba wzrosła do 8 litrów. W 2005 roku było to 9,5 litra, w 2010 10,5 litra, a w 2017 padł rekord - 11 litrów. Tendencja wzrostowa na pewno się utrzyma.

Powodem takiego stanu rzeczy mogą rzeczywiście być ceny alkoholu. Do tego dochodzi łatwiejszy dostęp do trunków. W czasach PRL-u spożycie było niskie z powodu braku takich rarytasów w sklepach. Na statystyki może mieć wpływ również fakt łatwo dostępnego 500 plus, z którego korzystają rodziny, gdzie "nie przelewa się", ale za to alkohol przelewa się litrami. Takie gospodarstwa domowe, które nie radzą sobie z problemem, mogą zawyżać statystyki.

Janusz Piechociński zna powód wzrostu spożycia alkoholu

- Małe butelki wódki sprawiają, że Polacy piją alkohol śmielej z większym poczuciem samokontroli, w sposób niekolidujący z codziennymi czynnościami, w sytuacjach, w których wcześniej picie alkoholu było albo niemożliwe, albo zbyt krępujące - wypowiedział się Janusz Piechociński.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Były wicepremier ma tutaj sporo racji. Producenci i marketingowcy dobrze badają rynek i nie są oporni na kontekst psychologiczny. Mniejsze objętości taniejącego i łatwo dostępnego alkoholu na pewno kuszą co niektórych do kupowania "małpek" lub kieliszka dla rozluźnienia po pracy czy w gronie znajomych.

- Na picie bardzo często mają wpływ decyzje polityczne. Do 2015 roku byliśmy w środku Europy, nawet chyba poniżej średniej. Teraz jest 500 plus, jest za co pić. Jesteśmy coraz zamożniejsi, więc teraz stać nas na rzadkie, droższe alkohole, możemy wybierać - wypowiedział się Tomasz Woźniak z Kliniki Uzależnień Medox.

  1. Porażające wyznanie Agnieszki Chylińskiej. Gdyby nie dzieci już by jej z nami nie było
  2. Wielkie zmiany w Biedronkach. Sieć zamieni się w sklepy nowej generacji, po wejściu opadną wam szczęki
  3. Gwiazda DDTVN ma poważne powikłania po przebytej chorobie. Smutne informacje
  4. IMGW wydało właśnie alerty najwyższego stopnia dla kilku województw. TVN ostrzega Polaków
  5. Wielki dramat na południu Polski. Mieszkańcy ewakuowani, sytuacja pogarsza się z każdą minutą

Źródło: Polityczek

Następny artykuł