Rafalska w końcu otwarcie przyznała, że 500 plus nie działa. Nie zwiększy się dzietność

Rafalska w końcu otwarcie przyznała, że 500 plus nie działa. Nie zwiększy się dzietność Źródło: Wikimedia Commons/P. Tracz Kancelaria Premiera

"500 plus" miało zapewnić Polsce dodatni przyrost naturalny. Mimo, że niedługo miną cztery lata, efekty są ledwo zauważalne. W końcu Elżbieta Rafalska przyznała, że program nie rozwiązał problemu dzietności.

"500 plus" było jednym z głównych punktów programu partii Prawo i Sprawiedliwość. Sporym problemem w kraju była niska dzietność, co mogłoby skutkować tym, że w przyszłości nie miałby kto pracować na emerytury obecnych pracowników. Na temat tego i innych problemów politycy dyskutowali w trakcie konwencji partii w Katowicach. Nie dziwi więc, że w okolicach Międzynarodowego Centrum Kongresowego zebrało się mnóstwo dziennikarzy, próbujących dowiedzieć się czegoś na temat planów polityków PiS. Udało się im dotrzeć do Elżbiety Rafalskiej, jednej z architektek programu "500 plus". Eurodeputowana przyznała teraz, że nie udało się osiągnąć zamierzonego efektu.

"500 plus" nie zwiększyło przyrostu naturalnego. Rafalska otwarcie o niespełnieniu głównego z celów programu

Eksperci od jakiegoś czasu alarmowali, że mimo wprowadzenia kosztownego dla budżetu programu, wskaźnik dzietności wzrósł jedynie w granicach błędu statystycznego. Trudno w takim przypadku mówić o sukcesie programu. Jak jednak zarzekała się Elżbieta Rafalska - nie powinno patrzeć się na program w zakresie polityki socjalnej, a pod kątem polityki rodzinnej. Mimo to musiała przyznać, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. 

- Sam program, który charakteryzuje się wypłatą świadczeń, jest niewystarczający. Być może trzeba przeanalizować szczegółowo to, co stanowi barierę do zwiększenia dzietności dla rodzin - przyznała była minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Według Rafalskiej problem niskiego przyrostu naturalnego leży gdzie indziej

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jak stwierdziła Elżbieta Rafalska, problem niskiej dzietności jest znacznie bardziej złożony. Samo wypłacenie 500 złotych na jedno dziecko - jak twierdzili najważniejsi politycy PiS jeszcze nie tak dawno temu - nie wystarczy, aby zachęcić ludzi do decydowania się na potomstwo.

- Na przykład ograniczona dostępność do miejsc opieki nad małym dzieckiem. To bardzo często podnoszą rodziny. Mimo że nam się to w Polsce poprawia, jest bardzo duże zróżnicowanie terytorialne - powiedziała eurodeputowana.

Ponadto wskazała na problem z pracą kobiet, które według ustawy w trakcie wychowywania dziecka mogą pracować w niepełnym wymiarze godzinowym. Była minister ubolewa, że pracodawcy rzadko korzystają z tego rozwiązania i powinni bardziej zwracać uwagę na pracowniczki, które zostały matkami.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dramat aktora ''M jak miłość''. Na własnej skórze przekonał się, czym jest skrajna BIEDA
  2. Piękna gwiazda ''Na Wspólnej'' zmagała się ze STRASZLIWĄ chorobą. Ukrywała to przed całym światem
  3. Zapowiada się spektakularny rozwód. Królowa Elżbieta w centrum ogromnego skandalu
  4. Lincz na Dominikę Gwit za film o higienie intymnej. Tym razem grubo przesadziła?
  5. To za niego wychodzi za mąż. Gwiazda "Barw Szczęścia" pokazała zdjęcie narzeczonego
  6. Absolutny brak człowieczeństwa. Para skatowała na śmierć dwoje niepełnosprawnych dzieci, a ich zwłoki potraktowała jak śmieci

Źródło: TOK FM

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu