Gigantyczny absurd z 500 plus. Żony objęte specjalnymi śledztwami, mogą o nich nawet nie wiedzieć

Gigantyczny absurd z 500 plus. Żony objęte specjalnymi śledztwami, mogą o nich nawet nie wiedzieć Źródło: unsplash/Sharon McCutcheon

Absurd z 500 plus nie mieści się w głowie. Wiele kobiet w Polsce może nawet nie zdawać sobie sprawy, że toczy się w ich sprawie śledztwo. Polki nie kryją oburzenia.

500 plus od samego początku rodzi wiele emocji - pierwsze dyskusje pojawiły się już na płaszczyźnie, czy takie świadczenie w ogóle powinno być wypłacane, a kolejne poruszały na przemian kwestie wymagań rządu po samą kwotę świadczenia. Odkąd tylko państwo zadecydowało o comiesięcznych dodatkach dla rodzin, komentarzy nie brakuje, a teraz może pojawić się ich jeszcze więcej. Skandal z 500 plus wzburzył Polkami, bowiem niektóre z nich zostały, bądź zostaną, objęte specjalnym śledztwem.

Wielki absurd z 500 plus. Żony objęte nadzwyczajnym śledztwem

Jak donosi Wirtualna Polska, do której zgłosiła się rozgoryczona pani Sonia Kotowska, mieszkanka powiatu częstochowskiego, rząd ma poważne wątpliwości, czy 500 plus powinno być wypłacane żonom, których mężowie pracują "na tirach" poza granicami kraju. Okazuje się, że państwo nie może być pewnym, czy taka rodzina nie pobiera podobnego świadczenia również w innego źródła, co jest sytuacją niedopuszczalną.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Mąż jeździ ciężarówką po całej Unii Europejskiej. Ciężko pracuje na utrzymanie domu, ale okazało się to problemem dla urzędników od 500+. Panie z urzędu uznały, że w takim razie mój mąż zamieszkuje za granicą i decyzja o przyznaniu dodatku wymaga konsultacji z zagranicznymi urzędami pomocy socjalnej - wyznała dla WP pani Sonia. 

Dzisiaj grzeje: 1. Podejrzenie koronawirusa na pokładzie polskiego samolotu. Pasażerowie uwięzieni na pokładzie
2. Tragedia na północy Polski. Są ofiary śmiertelne

Kobieta nie pozostała obojętna. Choć w sierpniu ubiegłego roku złożyła odpowiedni wniosek o 500 plus, pieniędzy nie dostała, co finalnie zostało skierowane do Wydziału Rodziny i Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, gdzie jednak sprawa jakby stanęła w miejscu. Jak podaje WP, w przypadku, gdy mąż pracuje jako kierowca tira, rząd wszczyna procedurę tzw. unijnej koordynacji, czyli kontaktu z innym krajem, gdzie przebywa partner, by sprawdzić czy rodzina nie pobiera dodatku na dziecko jednocześnie z dwóch źródeł. Niektóre kobiety mogą nawet nie wiedzieć, że w ich sprawie jest toczone podobne śledztwo. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ujawnił druzgocące zdjęcia jedzenia z Biedronki. Widać co wycieka, potraktowali go strasznie
  2. Trzynastki już niebawem. Jest dokładna data wypłat
  3. Mało kto wie jak naprawdę zmarł Jan Paweł II. Uciszono kontrowersje, mogły wywołać skandal
  4. Miała 3 mężów, a o swoim romansie milczy. Elżbieta Jaworowicz skradła serce słynnemu muzykowi, szczena opada
  5. Ciężkie chwile Viki Gabor. Martwiące doniesienia o młodej gwiazdce, musi sobie poradzić

Źródło: wirtualna polska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News