Jacy rodzice chrzestni - taki chrześniak

Jacy rodzice chrzestni - taki chrześniak

To jest tak, że jak któryś z purpuratów w trakcie jakiejś uroczystości coś powie, to jest to odwrotność tego, co twierdzi.

Wstydzimy się i ukrywamy to, z czego wyrastamy, a potem nie możemy sobie poradzić ze współczesnymi problemami – tłumaczył kardynał Kazimierz Nycz.

Nie możemy sobie poradzić ze współczesnymi problemami, bo kapłani skutecznie w tym przeszkadzają. Polacy nie wyrastali w Jeruzalem, nie są Izraelitami, nie pochodzą z Watykanu, są jak skolonizowani Indianie słowiańscy, a Mieszko chrzest przyjął nie dlatego, że się nawrócił, tylko w wyniku, jak się dziś okazuje, głupiej decyzji politycznej.

W Polsce panuje fałszywe przekonanie, że katolicyzm jest naszą narodową tożsamością, że to wierzący katolik jest prawdziwym Polakiem, i że bez Kościoła Katolickiego nie ma Polski. Prowodyrami konfliktu w Polsce są przedstawiciele Watykanu, których ambasada zwie się Episkopatem. Kościół Katolicki to najstarszy diler na rynku handluje „wiarą”, najstarszym narkotykiem znanym na świecie.

Proces uzależniania rozpoczyna się w dzieciństwie poprzez naznaczanie chrztem małego człowieka, który zostaje pozbawiony możliwości i prawa wyboru. Wstyd to powinno być panu Nyczowi, który w ciszy własnej pozłacanej celi powinien zadać sobie pytanie, czy jego mistrz Jezus też ubierałby się w typie choinki i dawał całować po łapkach.

Rocznica chrztu Polski jest przez Kościół katolicki traktowana jako początek państwowości naszego kraju. Czytając te wszystkie peany, jak to dzięki Kościołowi Polska stała się Polską, nasuwają się wspomnienia komunistycznej propagandy sukcesu. Obecna władza szerzy dokładnie to, co kiedyś głosili komuniści – że bez siły przewodniej organu ideologicznego, nasz kraj nie istnieje.

W ciągu ubiegłych lat nagromadziło się w życiu Polski wiele zła, wiele nieprawości i bolesnych rozczarowań. Idee socjalizmu, przeniknięte duchem wolności człowieka i poszanowania praw obywatela, w praktyce ulegały głębokim wypaczeniom. Słowa nie znajdowały pokrycia w rzeczywistości. CIĘŻKI trud klasy robotniczej i całego narodu nie dawał nam oczekiwanych owoców. Wierzę, towarzysze i obywatele głęboko, że te lata minęły bezpowrotnie w przeszłość.

To wszytko, proszę państwa, już było i wraca ubrane w sutannę, przy czynnym politycznym wsparciu. Traktuje się Kościół jak świętą krowę, a prawda jest taka, że do momentu, w którym obywatele sami nie wskażą plebanowi, gdzie jest jego miejsce, to będą dalej zbierać konsekwencje tej polityki twierdząc, że to wszystko wina tych, którzy o tym otwarcie mówią. Paradoksalnie ci, którzy wzmacniają władzę purpuratów, działają na szkodę swojej wiary, bo zbierają baty za wyskoki swoich kapłanów.

Od lat "prawacy" są szczuci na "lewaków" i odwrotnie, "ateuchy" szczekają na "katoli" i vice versa, a główni prowodyrzy udają, że to wszystko dla dobrostanu kraju. Wychodzą na scenę i wygłaszają rożnego rodzaju uroczyste banialuki, które są ich osobistymi frustracjami i dążeniem do uzyskiwania władzy, a co za tym idzie - korzyści finansowych. Żeby to zobaczyć, wystarczy spojrzeć na to racjonalnie chłodnym okiem, odkładając na chwilę swoje polityczne i światopoglądowe przekonania.

Niestety, potrafią to zrobić nieliczni.

tB2Zo8YnmqoPnaWBRB

***

Propozycja wsparcia projektu wydania z Waszą pomocą książki

„Świadek Jehowy z przypadku?”  Mariusz Hnatiuk Fragmenty 1 2 3 Każdy darczyńca po zgłoszeniu darowizny otrzyma na pocztę plik PDF z pierwszym zbiorem opowiadań z życia wyciętych „Marynarski znój”
Fragmenty – Skutki kursu   Antwerpia 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News