Godne potępienia zachowanie "Grubej Oli"
Takiej patologii udostępnionej publicznie w internecie jeszcze nie było. Ponadto, film obrazuje, że stosunek do gwałtu na mężczyznach w Polsce nadal wywołuje salwy śmiechu zamiast odpowiedniej reakcji. Koledzy gwałconego chłopaka mają ubaw, podczas gdy ten nie może nic zrobić, bo jest nieprzytomny.
Na stronie wydarzenia Konkurs fotograficzny "Ja i mój Zgon" opublikowano film, na którym widać, jak do leżącego na ziemi chłopaka zaczyna dobierać się koleżanka.
Gruba Ola - bo tak nazywa się "bohaterka" filmu - zdjęła pijanemu koledze spodnie, sobie majtki, po czym zaczęła go gwałcić. Całość odbywa się w obecności grupy znajomych kręcących gwałt i jest okraszona salwami śmiechu oraz komentarzami takimi jak "Ola, weszło?" czy "I o to chodzi!". Dziewczyna przyznaje, że wetknęła penisa chłopaka do swojej pochwy. Wcześniej dotykała go rękoma. Wszystko zarejestrowała kamera telefonu.
Niestety, część internautów uznała, że sytuacja była zabawna i nabijała się z nieprzytomnego chłopaka. Na szczęście większość komentatorów zareagowała ostro i zaczęła zgłaszać film do Facebooka. Ten jednak już trafił do sieci i najprawdopodobniej szybko z niej nie zniknie.








Galeria zdjęć
Popularne wiadomości
Najnowsze