Mężczyzna zajechał drogę parze jadącej autostradą na motocyklu. Wydarzenie to nagrał inny motocyklista, który miał do kasku przyczepioną kamerę. Zdarzenie miało miejsce w 2015 roku, dziś jednak zapadł w tej sprawie wyrok. Wyrok surowy.

Eric Sanders i jego dziewczyna, Debra Simpson, jechali motocyklem po autostradzie Tin Top w hrabstwie Hood w Teksasie. W pewnym momencie, podczas wyprzedzania kolumny samochodów, drogę zajechał im samochód, który po chwili wrócił na swoje miejsce. To jednak wystarczyło, żeby motocykliści stracili równowagę i z hukiem spadli do rowu.

William Sam Crum, 69-letni kierowca, poinformowany chwilę po wypadku, że potrącił motocyklistów, odpowiedział „nie obchodzi mnie to”. Później tłumaczył się, że to z powodu wcześniejszego ukąszenia przez pająka chwilowo stracił kontrolę nad pojazdem. Stwierdził też, że gdyby motocyklista nie łamał przepisów (Sanders wyprzedzał na podwójnej ciągłej), to nic by mu się nie stało.

Na filmie widzimy, że Eric Sanders od razu wstaje, jednak pasażerka motocykla leży na plecach. Z powodu wypadku miała złamaną rękę, zadrapania i poparzenia. Musiała być hospitalizowana.

Crum już wcześniej był karany za dwie napaści z bronią w ręku. W jednej z nich kogoś ranił. Od chwili zatrzymania go po wypadku siedział w areszcie. Dziś wiemy, że z więzienia nie wyjdzie przez najbliższe 15 lat.

https://www.youtube.com/watch?v=LreWfR_p__M

...

Zobacz również