W niebezpieczeństwie znalazło się ponad stu ludzi. Dokładniej 144 osoby były na pokładzie w chwili, w której wybuchł pożar samolotu. Niezbędna była natychmiastowa interwencja.

Do pożaru doszło przed paroma godzinami na pokładzie samolotu linii Southwest Airlines, który miał lecieć z lotniska Johna Wayna w Los Angeles do San Jose. Na dodatek maszyna była już gotowa do startu i właśnie jechała po pasie, by za chwilę oderwać się od ziemi.

ZOBACZ TAKŻE: Jest nagranie z miejsca katastrofy samolotu. Widać coś zadziwiającego

W chwili, w której samolot kołował po pasie, dostrzeżono płomienie w tylnej części maszyny. Okazało się, że płonie zespół awaryjnego zasilania maszyny. Konieczna była natychmiastowa interwencja.

Pożar samolotu. Ludzi musiano ewakuować

Na pokładzie Boeinga 737 znajdowało się 139 pasażerów i 5 członków załogi. Wszyscy znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Kiedy dostrzeżono pożar, natychmiast zatrzymano maszynę i rozpoczęto ewakuację.

Otwarto wyjścia ewakuacyjne i rozwinięto pompowane trapy, po których wszyscy pasażerowie oraz załoga – w sumie 144 osoby – ewakuowało się z samolotu.

Pożar ugaszono i niebezpieczeństwo przynajmniej na razie – zażegnano. Część pasażerów doznała obrażeń. Pomocy udzielono im jeszcze na miejscu.

Zdarzenie było niezwykle niebezpieczne. Gdyby w porę nie spostrzeżono pożaru i maszyna wzniosłaby się w powietrze, nie wiadomo, jak by się to mogło skończyć. Być może pożar rozprzestrzeniłby się na cały samolot, wtedy zaś wszelkie środki ostrożności mogłyby nie przynieść żadnych rezultatów.

ZOBACZ TAKŻE: Horror w Niemczech! Samolot i helikopter ROZBITE nad elektrownią atomową

Czy popierasz politykę zagraniczną PiS?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Te zdjęcia sprawią, że ciarki przejdą ci po plecach!


Najlepsze rozbierane okładki polskich gwiazd [ZOBACZ!]

...

Zobacz również

Zobacz również