Policja z Trójmiasta zajmuje się sprawą 38-letniego Krystiana W., który lepiej znany jest pod pseudonimem „Krystek”. Mężczyzna jest oskarżony o molestowanie i gwałty na, uwaga, 40 młodych dziewczynach. 

Znany „biznesmen z Wejherowa” znalazł się w mediach po tym jak przez niego samobójstwo popełniła 14-letnia Anaid. Nieletnia nie była w stanie poradzić sobie z wspomnieniami z gwałcicielem, który odurzył ją narkotykami i zgwałcił. Dziewczyna opowiedziała o wszystkim koleżance i załamana rzuciła pod pociąg.

Gdy o sprawie zrobiło się głośno, na policję zaczęły zgłaszać się kolejne osoby skrzywdzone przez Krystiana W. Okazało się, że „biznesmen” wyłapywał dziewczyny pod szkołami, zabierał do klubów, gdzie upijał i podawał środki. Następnie proponował młodym dziewczynom pieniądze, a potem żądał spłaty. Oczywiście kobiety nie były w stanie nagle oddać mu „pożyczek”, więc zmuszał je do uprawiania z nim seksu. Zbliżenia nagrywał telefonem komórkowym, a potem szantażował je filmami z ich udziałem. Policjanci zabezpieczyli około stu filmów.

Krystian W. unikał sprawiedliwości, gdyż chodziły słuchy, iż ma mocne „plecy” i wszystkie sprawy są umarzane. Jego obrońca nadal przekonuje, że klient jest niewinny. Winę przerzuca na… skrzywdzone i zgwałcone dziewczyny.

Krystian W. usłyszał już 29 zarzutów. Wśród nich znajdują się zarzuty  usiłowania gwałtu, gwałtu, nakłaniania do prostytucji, podawania środków odurzających oraz czerpanie korzyści z prostytucji.

Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

...

Zobacz również