UDOSTĘPNIJ
Foto: pl.wikipedia.org

Mówi się, że 25 lat temu Polska odzyskała prawdziwą niepodległość, jest naprawdę wolna. Mimo wielu mechanizmów działających w naszym kraju, obywatele łudzą się, że komunizm zniknął, a wszelkie ograniczenia życia osobistego i zawodowego zostały zniesione. Władze rzekomo działają dla dobra państwa, a sprawy prywatne odciągają na bok. Ludzie żyją własnym życiem i myślą, że sami są jego panami. A co jeśli to jedynie napisana odgórnie fabuła; życie jest po prostu fikcją?

Monitoring
W każdym większym mieście, w punktach najbardziej uczęszczanych przez przechodniów bądź w miejscach, gdzie dokonuje się aktów wandalizmu, umieszcza się kamery. Coraz częściej kamery także pojawiają się w szkołach, uczelniach i akademikach. Z jednej strony chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa publicznego. Dzięki monitoringowi przestępcy muszą ograniczyć swoją działalność ze względu na łatwość udowodnienia dokonanego przez niego czynu, co wiąże się następnie z karą, można także zauważyć potencjalne zagrożenie. Z drugiej jednak strony każdy nasz ruch jest śledzony. Gdziekolwiek się nie znajdziemy, są grupy ludzi, którzy nas obserwują, widza nasze działania. Wystarczy, że na moment przed jakąś zbrodnią znajdziemy się właśnie w tym miejscu i możemy zostać oskarżeni, gdyż znajdujemy się na kamerze. Powstaje pytanie: czy aby na pewno kamery zwiększają poczucie bezpieczeństwa?

Manipulacja
Mniej lub bardziej dobrymi aktorami są politycy. Wielu z nich dla korzyści materialnych zrobi naprawdę wiele, nawet kosztem innych ludzi, w tym najbliższych. Wystarczy dobrze obserwować społeczeństwo i sprawdzać, co wywrze na nim duży wpływ i sprowokuje go do zagłosowania właśnie na tę osobę, tę partię. Jeszcze pod koniec XX wieku bardzo zwracało się uwagę na to, jakie życie prowadzi osoba publiczna, która ma reprezentować dny region, a w szczególności cały kraj. Donald Tusk, aby dostać się do władzy państwowej, po kilkunastu latach życia na tzw. kocią łapę wziął w końcu ślub kościelny. Nie liczyło się wówczas dla ludzi to, z jakiej partii on pochodzi, jaki ma program wyborczy czy nawet to, jak żył wcześniej tylko to, że wziął ślub. Podziałało to niemal jakby się nawrócił. Mało kto dostrzegł, że była to jedynie manipulacja społeczeństwem w celu pozyskania głosów.

Kiedy ludzie w Polsce stawali się coraz bardziej liberalni, biorąc przykład z krajów zachodnich, nadszedł czas na ?zmianę? poglądów. Nagle Donald Tusk jest za wprowadzeniem tzw. aborcji, eutanazji, dofinansowania in vitro, wprowadzenia do szkół ideologii gender. Były premier tańczy dokładnie tak, jak społeczeństwo zagra. Albo raczej określona grupa społeczeństwa. I tak dochodzimy do roli mediów w procesie manipulacji. Nie wiadomo dokładnie, kto tak naprawdę rządzi: politycy czy media. Jedno jest pewne, jedni wykorzystują drugich dla swoich celów. Media ukazują taki obraz polityków, aby oddziałać na obywateli w określony sposób. Politycy prawicy będą pokazywani w sytuacjach kompromitujących, z odpowiednim ustawieniem kamery i świateł, aby ukazać ich mniejszość; politycy lewicy natomiast będą ukazywani jako silni przywódcy broniący interesów narodu i w sytuacjach nader korzystnych. Podczas występowania różnych afer z udziałem polityków lewicowych pojawiają się tematy pomniejsze wyolbrzymione jednak do nieprawdopodobnych rozmiarów, by zatuszować i ukryć afery. Kiedy w aferze biorą udział politycy prawicy, sprawa jest zaraz bardzo nagłaśniana.

Komercja
W niejednej rodzinie uczy się dzieci niemal od urodzenia brania udziału we wszystkich możliwych komercyjnych przedsięwzięciach. Małe dziewczynki są zmuszane i przyzwyczajane do brania udziału i wygrywania za wszelką cenę konkursów piękności, chłopcy natomiast mają być bardzo wysportowani i mają być bardzo widoczne ich mięśnie. Dzieci takie pozbawia się dzieciństwa i wykorzystuje się je w celu zdobycia sławy chociaż przez dzieci, a przede wszystkim do zdobycia pieniędzy. Alenie tylko dzieci oczywiście wchodzą w grę. Ilu dorosłych ludzi jest wykorzystywanych w celach komercyjnych. Żeby zdobyć trochę pieniędzy, aby wyżywić rodzinę są często zmuszani do nadgodzinnej pracy oraz do wykonywaniu czynów niezgodnych z wyznawanymi poglądami i wartościami.

Ponadto spójrzmy na pewne udogodnienie technologiczne. Większość z nas posiada karty kredytowe, którymi dokonuje zakupów. Dzięki płaceniu karta kredytową sprzedawcy widzą, jaki jest nasz gust, czego potrzebujemy i dostosowują się do naszych potrzeb. A w jaki sposób? Oczywiście przez przesyłanie różnego rodzaju reklam, które mają odpowiadać naszym upodobaniom. W sklepach pojawiają się (naturalnie w widocznych miejscach) te produkty, których pragnie większa część klientów. Błędnym myśleniem jest, że takie produkty czy usługi są całkowicie dostosowane do nas, bo wystarczy spojrzeć jeszcze na cenę. Sprzedawcy wiedzą, że, jeśli ludzie czegoś pragną, to zrobią wiele, by to zdobyć. Nie trzeba w związku z tym zmniejszać ceny. Można natomiast napisać, że rzekomo cena uległa zmniejszeniu przez podanie dwóch cen, przy czym wyższa będzie skreślona. Szkoda tylko, że ludzie dają się na to wszystko nabierać.

Emocje
Emocje stanowią bardzo ważną rolę w życiu każdego człowieka. Wiele rzeczy, obrazów ma wartość uczuciową dla niego. Na emocje nie jest trudno oddziałać. Wystarczy zastosować (zależnie od grupy docelowej) odpowiednie obrazy, muzykę, aby zostało to zapamiętane. Oddziaływania na emocje dokonuje się chyba we wszystkich sferach. Politycy czy gwiazdy muzyki, filmu, próbując przekonać do swojej niewinności, racji czy po prostu do swojej osoby odpowiednio modulują głos, mimikę twarzy i dobierają stosowne słowa, by jak najbardziej oddziałać na innych. Ten sposób przekonywania wykorzystuje się także w reklamach. Aby zareklamować pampersy, nie wystarczy pokazać, że są chłonne, pachnące i długo utrzymują suchość. Na matki działa obraz małego dziecka, które się uśmiecha, jest radosne; obrazy przytulania i pieszczenia bobaska. Takie więc obrazy stosuje się i efekty są ostatecznie bardzo dobre. A żeby zareklamować jakiś dezodorant dla mężczyzn, w reklamie używa się kobiety, która jest tak zachwycona zapachem, że niemal rzuca się na tego mężczyznę. Jak wiemy, obraz kobiety, a zwłaszcza pięknej kobiety ubranej w kuszący sposób bardzo silnie oddziałowuje na mężczyzn.

Takie oddziaływanie na emocje może być również wykorzystywane dla gorszych celów. Przykładem może być tzw. aborcja. Aby przekonać do zabiegów, pokazuje się kobietom, ile rzekomych szkód emocjonalnych, fizycznych i psychicznych może wyrządzić urodzenie dziecka, szczególnie jeśli jest to chore dziecko. Sprawdza się to tym bardziej, że wiele kobiet jest po przejściach z mężczyznami począwszy od ojców tak, że mają często wrażenie, iż z tym dzieckiem zostaną same, ich mężczyźni je zostawią, albo zniszczą sobie tym karierę, ponieważ utoną w pieluchach, praniu, gotowaniu i sprzątaniu. Do tego trzeba jeszcze dopilnować, aby kobieta po podjęciu decyzji o aborcji przypadkiem z niej nie zrezygnowała. I tak podczas robienia badań USG nie pokazuje się kobietom dziecka, które języku aborterów i liberałów jest nazywane jedynie płodem lub slotem komórek, ponieważ ten obraz mógłby tak silnie na nie oddziałać, że nie byłyby w stanie zabić tego dziecka. Bo właśnie wtedy zrozumiałyby, że to jest zabicie dziecka, a nie pozbycie się kilku komórek. A gdyby doszło jeszcze do tego słuchanie bicia tego małego serduszka, kobieta nie potrafiłaby najpewniej doprowadzić do jego wiecznego uciszenia.

Granice wolności
Od początku istnienia komórki, jaką jest państwo czy nawet już w plemieniach istniało prawo, czyli zbiór przepisów, do jakich miał się stosować każdy członek plemienia, obywatel państwa. Prawo powstało po to, by uporządkować życie i wprowadzić bezpieczeństwo. A jak jest naprawdę? Jest podstawowy zbiór praw, którymi są prawa naturalne. One są (a przynajmniej powinny być) niezmienne i nienaruszalne. Pozostałe prawa są utworzone przez człowieka. Aby prawo było sprawiedliwe, powinno być przede wszystkim zgodne z prawem naturalnym. Prawo powinno być dla człowieka, a nie człowiek dla prawa. Prawo jednak wykorzystuje się także powszechnie dla własnych celów. Tutaj dam ponownie przykład tzw. aborcji. Prawo naturalne mówi, że każdy człowiek ma prawo do życia. Prawo do dokonywania aborcji jednak całkowicie zaprzecza prawu naturalnemu. W tym przypadku jeden człowiek decyduje o tym, czy inny człowiek może żyć czy nie. Ponadto mały, niewinny i bezbronny człowiek jest zamordowywany często przez kaprys innej. Odbiera mu się prawo do życia, mimo iż mu się z tytułu poczęcia należy. Takiemu dziecku zostaje bardzo ograniczona wolność.

Poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji
W tym aspekcie pierwsze, co nasuwa mi się namyśl to Polska w okresie komunizmu. Władze państwa wykorzystywali strach do realizowania własnych celów. Stosowali różnego rodzaju represje, systemu podsłuchów i kontrolowania życia obywateli tak, że wielu obywateli po prostu grzecznie słuchało poleceń władz. Brak poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji sprawiał, że ludzie byli w stanie zrobić wiele, by zyskać choć trochę spokoju i pewności dla siebie i swojej rodziny. Niektórzy potrafili nawet donosić na swoich sąsiadów, przyjaciół, by tylko ochronić siebie i rodzinę i trzymać ich z dala od wszelkiego niebezpieczeństwa.

Dzisiaj brak poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji odczuwa się bardzo mocno w związku z pracą. Powszechnie panuje ogromne bezrobocie i ciężko jest utrzymać siebie, a co dopiero wielodzietną rodzinę. Pracownicy podejmują się coraz cięższej pracy za marne grosze i są także w stanie zrobić wiele, by móc zapewnić sobie i swojej rodzinie godziwy byt i stabilizację finansową. W pracy trzeba często uważać, co się mówi, jakie poglądy wyznaje, bo może być tak, że, jeśli są one sprzeczne z wyznawanymi przez szefa wartościami, można zostać po prostu zwolnionym. A do tego chyba nikt dopuścić nie chce.

Kontrola życia
Kontrola wszystkich sfer życia jest najbardziej zauważalna w systemach totalitarnych. Tam jednostka jest zmuszana do bycia całkowicie poddaną władzy. Wolność jest ograniczona do maksimum. W razie jakichkolwiek prób usamodzielnienia się, zaistnienia i oderwania się od istniejącego ustroju były stosowane wszelkiego rodzaju represje i prześladowania. Istniał szeroko rozwinięty system tajnej policji, która donosiła o wszystkim władzom. To właśnie ta władza decydowała o tym, jak będzie wyglądało życie poszczególnych osób i całego państwa. Wszystko miało być podporządkowane pod dyktando władzy. Wodzowie nie dbają w ogóle o dobro narodu. Są w stanie zabijać tych, którzy nie pasują, próbują uciec od panującego ustroju lub usiłują obalić ustrój totalitarny. Obywatel państwa totalitarnego jest w jakby zamkniętej bańce, z której jest bardzo ciężko się wydostać.

Spirala milczenia
Robiono już wiele razy badania, z których wynika, że wystarczy większość do tego, by przekonać mniejszość o słuszności pewnych racji. Człowiek jest z natury osobą społeczną i do tego społeczeństwa garnie. Nie chce być odrzucony, potrzebuje akceptacji. Dlatego też nie jest trudno przekonać takiego człowieka do tego, co sądzi większość. Spirala milczenia jest wykorzystywana w wielu dziedzinach i sferach życia, np. w polityce i w mediach. W Parlamencie m.in. uchwala się różne ustawy, prawo. A uchwala się je w ten sposób, że poddaje się projekt pod głosowanie. Jeśli większość przegłosuje przejście projektu, wchodzi on w życie jako ustawa. Ponownie wrócę do przykładu aborcji. Jeśli większość w Parlamencie zagłosuje za legalizacją aborcji i zostanie ta ustawa wprowadzona w życie, oznacza to, że prawo to jest dobre i słuszne?

Media na poparcie swoich słów podają często różnego rodzaju wypowiedzi albo wcześniej zmontowane sondy. Oczywiście wybiera się jedynie te wypowiedzi i głosy, którymi chcemy zmanipulować społeczeństwo. I w ten sposób podaje się, że ?większość uważa, że poczęte dziecko nie jest człowiekiem, a jedynie zlepkiem komórek?. Powtarzane to kilkukrotnie przemawia do pewnej części odbiorców i powoduje to zachwianie ich myślenia na ten temat, a czasem nawet całkowitą zmianę poglądu.

Brak wolności
Nasze życie jest stale kontrolowane, monitorowane. To władza i media wyznaczają nam granice naszej wolności i wyglądem naszego życie. Wystarczy zmanipulowana większość do tego, by przekonać resztę o danym poglądzie czy rzekomej słuszności prawa i poglądów. Nasze emocje, poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji jest zamieniane na strach w celu służenia władcom tak, jak oni sobie tego życzą. Wielu ludzi jest wykorzystywanych nawet od urodzenia do celów komercyjnych. Teraz pora odpowiedzieć sobie na pytanie: czy tak wygląda prawdziwa wolność, o której tak się mówi od 25 lat? Jeśli wolność a polegać na tych wszystkich wymienionych mechanizmach, to ja nie chcę wyobrażać sobie, na czym polega niewola. A co najgorsze, społeczeństwo tego wszystkiego w ogóle nie zauważa i co więcej, daje się manipulować i wodzić za nos przez współczesne władze. Społeczeństwo więc, jak widać, dzieli się na dwie grupy: aktorów i marionetki. Czy życie zatem nie jest fikcją?

4 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ