UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/PiS, Piotr Drabik

Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości są w szoku. Jarosław Kaczyński wygłosił bowiem słowa, które przejdą do historii. Jak przyznał prezes PiS, to będzie już koniec jego politycznych bojów ws. Smoleńska.

Zaczęło się od słów o ustaleniu prawdy o katastrofie i śmierci brata prezesa, Lecha Kaczyńskiego. Wszystko wskazywało na to, że Kaczyński nakarmi tłum „miesięcznicowymi hasłami” i zejdzie z podestu, na który zwyczajowo staje, by przemawiać. Kolejna wypowiedź lidera partii rządzącej zamurowała jednak zwolenników PiS. Kaczyński powiedział bowiem, że już niebawem ujawniona zostanie prawda albo „stwierdzenie, że ustalić się jej nie da”.

– Będzie prawda, której jeszcze dzisiaj nie znamy i ja jej nie znam. Prawda albo stwierdzenie, że dzisiaj, w tych okolicznościach, które mamy, tej prawdy do końca ustalić się nie da. Ale zostanie to powiedziane uczciwie, to się Polakom po prostu należy – powiedział prezes PiS.

Ludzie byli wzburzeni i zdenerwowani. Przez ostatnich kilkadziesiąt miesięcznic Kaczyński mówił o pewnym parciu do prawdy, a teraz oświadcza, że prawdopodobnie nie da się do niej dojść. Już pojawiły się pogłoski, że to wina komisji smoleńskiej, która nie jest w stanie ustalić niczego, co rzucałoby nowe światło na sprawę. Żeby tego było mało, ogromne poruszenie wywołały kolejne słowa prezesa PiS. Zwolennicy wręcz stanęli jak wryci i zamurowani. Kaczyński otwarcie zapowiedział koniec miesięcznic.

Zbliżamy się do momentu, w którym cele tych marszów zostaną zrealizowane. Upamiętnienie tych, którzy zginęli, upamiętnienie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i prawda o katastrofie smoleńskiej. Za sześć miesięcy powinno być zrobione to, co miało być zrobione i wtedy spotkamy się tutaj po raz ostatni – zapowiedział.

źródło: gazeta.pl

Samobójstwo czy zatajony mord? Popularne teorie spiskowe o śmierci Andrzeja Leppera


Tak upamiętnia się Smoleńsk - znane pomniki w Polsce i na świecie [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również