UDOSTĘPNIJ
żródło/wikimedia.org

Przedsiębiorcy zaskarżyli Francję w sądzie. Prowadzący działalność w Calais domagają się wysokich odszkodowań w związku z napływem uchodźców do miasta. Uważają, że to wina państwa.

Przedsiębiorców ubiegających się o odszkodowanie jest ponad 700. Każdy z nich zgodnie potwierdza, że po napływie imigrantów do Calais ich biznesy podupadły – jedni zanotowali spadek dochodów o 1/3, a inni nawet o 1/2. W związku z tym, przedsiębiorcy domagają się setek milionów euro odszkodowania od Francji.

Winą za taki stan rzeczy obarczają obóz imigrantów zwany „Nową Dżunglą”. Według związku przedsiębiorców, obóz sprawił, że niektóre z dzielnic Calais stały się mniej bezpieczne. Przez to ucierpiały umiejscowione na terenie tych dzielnic biznesy, do których klienci nie przychodzili już tak często.

„Ludzie zaczęli się bać Calais, a my stanęliśmy na skraju bankructwa” – mówi właścicielka sklepu w Calais.

Winę za taki stan rzeczy ponosić mają także policja i sądy, które łagodnie podchodzą do przestępstw popełnianych przez imigrantów. Jednym z przykładów takiej pobłażliwości jest skazanie na cztery miesiące więzienia w zawieszeniu imigranta, który okradł kobietę sprzedającą biżuterię i groził jej poderżnięciem gardła. Jak później sam wyjaśnił, nie chciał nikomu sprawić krzywdy, a groził „ze strachu”.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również