UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

To nie żart, a prawdziwa groźba ze strony władz. Za cytowanie tych słów będzie ścigał prokurator. Przekonać się o tym ma jeden z dziennikarzy, który pozwolił sobie na antenie o cytat. Już podano informację, że będzie miał problemy.

Chodzi o słowa dziennikarza Piotra Stasińskiego, który na antenie TVN pozwolił sobie na wulgarny cytat. Podczas programu Loża Prasowa Stasiński zacytował słowa, których użyli mężczyźni odpowiedzialni za atak i pobicie kobiet na tegorocznym Marszu Niepodległości. Ci wyzywali je od „ku*ew” i kazali im „wypie*dalać”. Dziennikarz jednak nie ocenzurował wulgarnych słów, co wyłapał marszałek Senatu, Stanisław Karczewski.

Polityka zdenerwowało, że dziennikarz użył tych słów na antenie i oskarżył go o „publiczne używanie wulgaryzmów”. Oświadczył, że w poniedziałek sprawa trafi do prokuratury. Nie ma wątpliwości, że jeśli faktycznie marszałek postara się o ściganie Piotra Stasińskiego, ten na pewno odpowie za swoje słowa. W materiale wyraźnie zarejestrowano, że ten użył tych słów bez cenzurowania ich.

Piorunująca krytyka

Nie trzeba było długo czekać, by informacja przekazana przez Karczewskiego spotkała się z ogromną krytyką w sieci. Pod wpisem Karczewskiego na Twitterze znaleźć można potężną ilość bardzo krytycznych komentarzy pod adresem marszałka. Oczywiście nie brakuje też słów poparcia dla Karczewskiego, ale zdecydowanie większą część stanowią słowa surowo odnoszące się do jego działań.

„Jest pan sygnalistą, czyli kapusiem. Wykorzystujecie w PiS prokuraturę do własnych stricte politycznych celów, w dodatku wobec dziennikarzy próbując ich zastraszyć. Kompromituje się pan też brakiem reakcji na przemoc wobec kobiet i rasistowskie hasła podczas Marszu Niepodległości”, „Czy rasistowskie banery z marszu ONR też Pan zgłosi?”, „Jakich czasów doczekaliśmy, marszałek sejmu widzi coś złego w cytatach, a nienawistnych i chamskich słów swoich partyjnych kolegów nie zauważa. Jaki przykład potem taka młodzież” – to tylko kilka z komentarzy, od których zaroiło się pod wpisem.

Sprawę skomentował także inny dziennikarz, Przemysław Szubartowicz, który podkreślił opozycyjną przeszłość Stasińskiego. Jak zaznaczył, PiS to władza dzieląca mentalność z tą komunistyczną z czasów PRL.

– Stasiński, który w PRL był represjonowany, znów spotka się z tą samą mentalnie władzą, bo w telewizji cytował okrzyki uczestników haniebnego marszu – skwitował dziennikarz.

źródło: twitter.com/StKarczewski

źródło: natemat.pl

Nie zgadniesz, skąd pochodzi rodzina Trumpa! 10 zaskakujących faktów z jego życia


22 najbardziej wpływowe kobiety świata - Szydło wysoko w rankingu

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również