UDOSTĘPNIJ

Do dantejskich scen dochodziło w supermarkecie Lidl. Karp za 0,99 groszy za 100 gram okazał się prawdziwym hitem i okazją, której nie chcieli przepuścić klienci. W sklepie doszło do szarpaniny, a Polacy wyzywali się od najgorszych.

– Wypuśćcie mnie, nie dam rady! – krzyczała błagalnie klientka przyciskana przez tłum do lodówki.

– Oddawaj! – wrzasnęła starsza kobieta po utracie karpia.

– Po siedem bierze, ch*j jeden – dodała inna klientka.

– Niech Pani wyjdzie, bo Panią zabiją, ja pierdziele – krzyknął starszy pan.

To smutne sceny, aczkolwiek chyba musimy się do takich przyzwyczaić.