UDOSTĘPNIJ
fot. screenshot/fakt.pl

Zdjęcia ślubne, to dla wielu bardzo ważna pamiątka. Inni chcą, by zdjęcia były czymś więcej, niż tylko utrwaleniem doniosłych chwil. Czasem jednak przekracza się pewną granicę, po której żart już nie jest śmieszny.

Młoda para z Wielkiej Brytanii, Carly i Matthew Lunn, zapragnęli wyjątkowego ślubu. Wybrali się zatem na wspaniałą, grecką wyspę Rodos, by tam wypowiedzieć uroczyste „tak”. Chociaż ceremonia miała miejsce pod koniec września, dopiero teraz światło dzienne ujrzały zdjęcia ze ślubu.

Jedno z nich jest szczególnie oburzające. Młoda para zrobiła sobie zdjęcie w strojach ślubnych, na terenie sanktuarium i przed samym greckim monastyrem św. Pawła w sytuacji… niezwykle intymnej. Na zdjęciu widać mężczyznę z opuszczonymi spodniami i klęczącą przed nim pannę młodą.

Kiedy zdjęcie trafiło do Internetu, wywołało ogromną burzę. To, co para zrobiła na swoim „ślubnym kobiercu” oburzyło internautów, mieszkańców wyspy Rodos, a nawet rodzinę młodej pary.

Niezwykle ostro zareagował też biskup miejsca, wpadł bowiem w prawdziwy szał. Prawosławny biskup Cyryl zdecydował, że odtąd żadne zagraniczne małżeństwo nie zostanie zawarte w monastyrze św. Pawła na Rodos.

– Pielęgnujemy nasze tradycje i szanujemy miejsca religijne. Nie możemy pozwolić na tak obrzydliwe zachowania – powiedział z kolei przedstawiciel lokalnej społeczności Giorgos Eleftheriou. – Tych dwoje powinno się wstydzić. Czy zrobili by to samo w swoim rodzinnym kraju, w kaplicy, świątyni żydowskiej, meczecie? – spytał retorycznie.

Podobnie zresztą zareagowała rodzina pary młodej. Dziadek Matthew Lunna stwierdził, że ta sytuacja go „zniesmaczyła”. Równocześnie para młoda nie czuje żadnej skruchy. Nie rozumieją szumu wokół tej sprawy.

– Zrobiliśmy to dla żartów. Myśleliśmy, że ludzie będą się z tego śmiać. Nie spodziewaliśmy się takiego rozgłosu – stwierdziła Carly Lunn.

 

fot. screenshot/fakt.pl

Czy muzułmanie chcieli przerobić tę katedrę na meczet?


TE zdjęcia dzikiej przyrody zaprą ci dech w piersiach!

Źródło: dailystar.co.uk

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również