UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Nationaal Archief, Den Haag, Rijksfotoarchief

Polskie firmy rzadko znajdują się w polu zainteresowań wielkich zagranicznych artystów. Dlatego tak zaskakujący jest obrót spraw wokół katowickiej firmy produkującej popularne nie tylko w Polsce napoje.

John Lemon to marka katowickiej firmy o tej samej nazwie, działającej od 2012 roku. Teraz firma będzie musiała zmienić nazwę. Spowodowane to jest ugodą, którą przedstawiciele firmy zawarli z Yoko Ono, żoną Johna Lennona.

Wdowa po światowej sławy muzyku uznała, że napoje „Jonh Lemon” naruszają pamięć o jej zmarłym mężu. W związku z tym jej prawnicy skontaktowali się z firmą, grożąc procesem, jeśli ta nie zrezygnuje z nazwy.

– Nikt nam nie wierzy, ale naprawdę nie zamierzaliśmy nigdy budować marki wykorzystując wizerunek Johna Lennona – wyjaśnia Robert Orszulak, współwłaściciel firmy.

Nazwa firmy jest znakiem zarejestrowanym w Unii Europejskiej. Starania o to zarząd firmy rozpoczął w 2014 roku. Już niedługo zarejestrowano znak. Napój jest popularny nie tylko w Polsce. Firma sprzedaje rocznie 6 mln sztuk napoju w ponad 20 krajach europejskich.

Współwłaściciel producenta napoju „John Lemon” wyjaśnia, że racja była po ich stronie. Zdecydowali się jednak nie toczyć wojny w trosce o dobro firmy i marki.

– Już w 2014 r. podjęliśmy kroki, by zabezpieczyć nazwę na terenie Unii Europejskiej. John to popularne imię, a Lemon – popularne nazwisko. Nazywa się tak wielu ludzi. Zdecydowaliśmy się jednak na ugodę, bo kosztowny proces sądowy za granicą mógłby doprowadzić naszą firmę do upadku. Ugoda oznacza, że nikt nie jest przegrany – podkreśla Orszulak.

W związku z ugodą podpisaną z wdową po muzyku The Beatles firma i napój zmienią nazwę. Będzie ona brzmieć „On Lemon”.

Źródło: niezalezna.pl

Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również