UDOSTĘPNIJ
fot. ONZ

W Korei Północnej padły strzały za żołnierzem, który uciekał z reżimu do Korei Południowej. Urwane koło w samochodzie, a potem pełna niebezpieczeństw piesza wędrówka to nie wszystko. 

Uzbrojeni żołnierze Korei Północnej złamali zawieszenie broni obowiązujące od czasów Wojny Koreańskiej z lat 1950 – 1953, atakując żołnierza, który uciekał do Korei Południowej. Jego historia jest nie tylko bardzo ciekawa, ale równie mocno niebezpieczna.

ZOBACZ TAKŻE: Niesamowita ucieczka z rosyjskiego aresztu (video)

Dokonał niemożliwego

Organizacja Narodów Zjednoczonych udostępniła nagranie z 13 listopada, na którym widać żołnierza, który ucieka z Korei Północnej. Swoją podróż wojskowym jeepem i jechał nim, dopóki nie urwało mu się koło. Na filmie widać, jak dezerter porzuca auto i wyrusza w pieszą wędrówkę, by później być zaatakowanym przez północnokoreańskich żołnierzy. Podczas strzelaniny uciekinier zostaje ranny, ale mimo tego udaje się mu dotrzeć do Wspólnego Obszaru Bezpieczeństwa, znajdującego się w strefie zdemilitaryzowanej między Koreą Północną i Południową. To stamtąd przetransportowano go śmigłowcem do szpitala.

Warto wiedzieć, że to pierwsza ucieczka żołnierza armii Kima w strefie zdemilitaryzowanej od ponad 10 lat.

Przeżył strzelaninę, ale zabiłyby go pasożyty

Na briefingu prasowym, lekarz kierujący leczeniem żołnierza, Li Kuk Dzong, pokazał zdjęcia, na których widać liczne pasożyty. Wprawdzie do żołnierza strzelano 40 razy, ale żadna z kul nie okazała się na tyle niebezpieczna, żeby zagrozić jego życiu. Zupełnie inaczej było w przypadku takiej ilości pasożytów.

Te najbardziej niebezpieczne zostały wydobyte z uszkodzonego przewodu pokarmowego żołnierza, a największy liczył aż 27 centymetrów!

W mojej ponad 20-letniej karierze chirurga widziałem coś takiego tylko w podręczniku – komentował lekarz.

Atak szkodników czy brak higieny?

Po wielu badaniach okazało się, że w organizmie żołnierza znaleziono pasożyty wraz z ziarnami kukurydzy. Może być to zatem dowód na doniesienia wielu ekspertów o sytuacji żywnościowej i higienicznej mieszkańców Korei Północnej.

ZOBACZ TAKŻE: Tam dzieje się coś strasznego. Lekarze nigdy nie widzieli czegoś takiego

Tamtejsi ludzie mogą zarazić się pasożytami poprzez skażoną żywność, ukąszenie przed owada lub przez pasożyty, które wejdą pod skórę. Jak informuje BBC, w przypadku opisywanego uciekiniera, pierwszy przypadek jest najbardziej prawdopodobny. Pasożyty, które dostają się do organizmu poprzez skażoną żywność, najczęściej są robakami.

Warto wiedzieć, że stan żołnierza nie jest dowodem na to, w jakich warunkach żyje reszta populacji tego kraju, ale ponieważ mężczyzna był wojskowym, można by się domyślać, że był lepiej odżywiany niż przeciętny Koreańczyk.

Źródło: wprost.pl

11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również