UDOSTĘPNIJ

Dobrze, że ?Wprost? ma nowe taśmy, ponoć mocne, bo jałowość debaty publicznej w ostatnich dniach powiewa śmiertelną nudą. We wszystkich programach publicystycznych temat numer jeden: odgrzewany kotlet, marionetka Kaczyńskiego, prof. Gliński. Który zresztą już sam w sobie zabija widzów nudą. Taki sztuczny, ulizany, wygładzony ? jak to marionetka. No i nawet Mariusz Kamiński już przyznał, że PiS nie wierzy, iż ten człowiek zostanie premierem technicznym, ale chodzi im o wywołanie debaty, żeby Platforma tak łatwo nie wywinęła się z afery podsłuchowej ? na litość boską, czy wy chcecie dokonać Holokaustu na Polakach?! Wszyscy wymrzemy z nudów!

A propos Holokaustu, w debacie publicznej ani słowem nie przewija się sprawa odszkodowań dla ofiar nazizmu, które polski podatnik ma płacić mieszkańcom Izraela. I że to nasi posłowie klepnęli (tylko Wipler i jakiś anonim z PiSu byli przeciw). Gazety w Izraelu rozpisują się o tym i młodzi Izraelczycy mogą dojść do wniosku, że Polska jest współwinna Holokaustu. Szacuje się, że koszt tych odszkodowań to ponad 200mln złotych rocznie. A media mi epatują, że szpital prof. Chazana ma zapłacić 70tys. zł. kary. I to też zresztą jest teraz wiodący temat w mediach. Nuda zażera regularna. Przypominam, że za jakieś błahe logo, gdy Polska ubiegała się o zimową olimpiadę polski podatnik musiał zapłacić 80tys. zł. A wniosek aplikacyjny kosztował nas kilka milionów złotych! Do wypełnienia jakichś świstków papieru komitet pod przewodnictwem posłanki PO wynajął zagraniczną firmę! Ale o tym przynajmniej media mówiły… ale zapłacić i tak musieliśmy…

Na pewno zaskoczę wszystkich stwierdzeniem, że TVN znowu mijał się z prawdą. Chodzi o relację z wystąpienia JKM w unioparlamencie. Epatował w stylu, że miała być wielka bomba, a jest wstyd. Że jego wystąpienie trwało zaledwie minutę i to łamaną angielszczyzną. I że mówił za szybko. Wszystko to oczywiście stek manipulacji, Korwin mógł mówić tylko 1 minutę, bo tyle mu przysługiwało, musiał mówić szybko, żeby jak najwięcej treści przekazać, a że osoby zatrudnione na unijnych posadkach tłumaczy nie dawali rady, to nie znaczy, że JKM mówił niezrozumiale. Zresztą wyobrażam sobie relacje TVNu, jaki to by zachwyt był, jakby to nie Korwin, tylko prof. Hartman z partii Palikota przemawiał. TVN piałby z dumy, że wreszcie mamy przedstawiciela który peroruje po angielsku i to jeszcze zgodnie z retoryką z zachodu, że należy nakładać wyższe podatki bo globalne ocieplenie i tego typu wynurzenia. No prawdziwy Europejczyk. A nie tak jak ci kartofle z PiSu czy Solidarnej Polski, mówiący tylko w jęz. polskim. Niby taki europejski ten TVN, a epatuje taką polaczkowatością serwilistyczną, że krytykowanie zachodu to wielki wstyd i że JKM przynosi wstyd Polsce… Taka murzyńskość…

Niedawno też TVP przedstawiła Przemysława Wiplera jak bandytę. Że wpłynął akt oskarżenia w związku z wydarzeniami pod Enklawą czy coś tam. Tak jakby to już było pewnie, że pijany bez powodu pobił tuzin policjantów. A sam poseł przecież chce, żeby upublicznić nagrania z monitoringu, a policja jakoś się do tego nie kwapi, no to przecież od razu widać kto jest poszkodowanym i to policja chce coś ukryć przed opinią publiczną. A media mogłyby równie dobrze przedstawić Wiplera jako ofiarę nadużyć policji. Gdyby to był jakiś wykreowany przez media ?autorytet?, pewno by tak było i za chwilę ktoś taki byłby prezydentem Warszawy. A tak ma opinię birbanta, hulaki i ladaco. Tak się manipuluję opinią publiczną.

Wczoraj odbyła się również w Polsat News debata pomiędzy liderem Narodowców, Robertem Winnickim, a znanym manipulatorem Piotrem Tymochowiczem. Program miał dwa oblicza, najpierw manipulator zaorał interlokutora, a potem siebie samego. Ze swadą pomiatał rozmówcą prowokując go epitetami typu męska dziewica itd. z uśmiechem na ustach dystansem emocjonalnym, udając światowca. I to się rzecz jasna udało, Narodowiec zamiast z jeszcze szerszym uśmiechem na ustach ripostować ironią, zaczął z nieprzejednanym wyrazem twarzy nazywać szpeca od PR chrumkającą świnią. Prowokacja w pełni udana. No ale Tymochowicz skompromitował się jeszcze bardziej w końcówce. Twierdząc, że niechęć do wielokulturowości jest w Polsce bardzo poważnym problemem. Otóż nie, problemem są właśnie wszelkiej maści Romowie. Istnieją sterroryzowane przez nich dzielnice w Polsce, do których normalny człowiek jeśli wejdzie to wyjdzie na czworaka i bez portfela. Były takie pomysły, żeby tworzyć specjalne oddziały policji wydzielone tylko do przestępczości ?romskiej?. Ci ludzie nie asymilują się, żerują na zasiłki i pomieszczenia socjalne. Atakują zwykłych ludzi, kradną, niszczą. I to nie są stereotypy.

Czy naprawdę największym problemem Polski jest to, że Polacy nie aprobują jakichś homoparad?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również