UDOSTĘPNIJ

Ta kobieta przeżywa prawdziwe piekło na ziemi. Agnieszka Pyszczorska związała się kilka lat temu z przystojnym Egipcjaninem. Mężczyzna urzekł Polkę swoją urodą oraz występami scenicznymi, które później dały mu sławę w IX edycji „Mam Talent”. Niestety, początkowa sielanka okazała się tylko złudzeniem.

Agnieszka poznała Aymana w Egipcie, gdzie pracowała jako animatorka. Oboje szybko wpadli sobie w oko i zostali razem. Po roku znajomości w 2011 roku wzięli ślub. Niedługo później kobieta zaszła w ciążę i urodziła córkę Marysię. Wtedy pojawiła się nagle brutalność w zachowaniu jej męża. Choć nie bił jej, był dla niej szorstki i próbował ją kontrolować na każdym kroku. Kiedy dwa lata później Polka urodziła Kubusia, wszystko się zmieniło. Mężczyzna posądzał swoją żonę o zdradę, kazał nawet zrobić testy DNA.

Polka odsapnęła chwilę, kiedy razem przeprowadzili się do Poznania. Przez turystyczny kryzys w Egipcie nie udało im się zarabiać na utrzymanie. To właśnie w Polsce Ayman pierwszy raz ją uderzył. Mieszkali wtedy z rodzicami Agnieszki, którzy nie pozwolili na takie traktowanie córki. Ayman szybko wyleciał więc z domu, a kobieta została z dziećmi. Egipcjanin błagał jednak Polkę o powrót. Przepraszał i obiecywał poprawę. W końcu poznanianka zgodziła się i zamieszkali razem. W końcu mąż namówił Agnieszkę w październiku 2016 roku na wyjazd do Egiptu. Jego matka miała być rzekomo ciężko chora.

– Wykorzystał ją, by ściągnąć mnie i dzieci do Egiptu. Urządził mi prawdziwe piekło na ziemi. Bił mnie, znęcał się nade mną psychicznie. Wywoził związaną na pustynię, kaleczył nożem. Do dzisiaj mam blizny. Gdy wyjechał do Polski na czas występów w „Mam Talent”, uwięził mnie u swojego brata. A jak wrócił, kupił mi bilet do Niemiec i zmusił do powrotu do kraju. Dzieci zostały w Egipcie – relacjonuje kobieta.

W Polsce kobieta poprzysięgła, że to koniec. Postarała się o pomoc adwokata i próbowała odzyskać dzieci. Kiedy wróciła po nie do Egiptu, nie było ich. Okazało się, że Ayman razem z Marysią i Kubą wyjechali na Malediwy, gdzie mąż Polki miał znaleźć pracę. Choć egipski sąd prawo do opieki nad dziećmi przyznał Polce, wciąż nie wiadomo, gdzie jest Ayman i dwójka dzieci.

 Dla matki to największa tragedia. Jestem tak wykończona psychicznie, że nawet nie potrafię już płakać – mówi Polka.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również