UDOSTĘPNIJ

Jak donosi „New York Times” słynny producent filmowy Harvey Weinstein miał dopuścić się molestowania seksualnego na swoich współpracownicach. Współtwórca takich hitów jak „Pulp Fiction”, „Władca Pierścieni: Powrót Króla” czy „Chicago” według dziennika napastował wielkie gwiazdy amerykańskiego kina. Po doniesieniach gazety producent został zwolniony z wytwórni filmowej The Weinstein Company.

Do ofiar Weinsteina należą gwiazdy z samego topu Hollywood. Jak wspomina w artykule „New York Timesa” Angelina Jolie, miała z producentem „bardzo złe doświadczenia”, dlatego postanowiła, że nie będzie z nim więcej współpracować. Jeszcze cięższe oskarżenia w stronę Weinsteina wysuwa Gwyneth Paltrow, która dostała dzięki niemu angaż w filmie „Emma”. Według relacji aktorki Weinstein położył dłonie na jej dłoniach sugerując, by poszli do jego sypialni na masaż. Według dziennika producent niemoralne propozycje składał również Rosanne Arquette, z którą współpracował przy okazji kręcenia „Pulp Fiction” i „Wielkiego błękitu”.

Niewłaściwego traktowania ze strony miała doświadczyć inna gwiazda Hollywood, Ashley Judd. Ofiarami Weinsteina były jednak nie tylko aktorki, ale również jego asystentki oraz inne pracownice firmy. Jak wynika z doniesień „New York Timesa” producent zapłacił co najmniej ośmiu kobietom za milczenie.

W związku z zarzutami o molestowanie seksualne Harvey Weinstein został wyrzucony z wytwórni The Weinstein Company, którą w 2005 roku założył wspólnie ze swoim bratem Robertem. 65-letni producent wydał oświadczenie, w którym przeprosił za swoje zachowanie, ale mimo tego zapowiedział, że złoży pozew sądowy przeciwko gazecie.

Harvey Weinstein wyprodukował ponad 300 filmów, a jak wyliczył „Daily Mail” podczas ceremonii wręczenia Oscarów większa liczba laureatów dziękowała jemu niż Bogu. Czy oskarżenia „New York Timesa” oznaczają dla niego koniec wielkiej kariery?

Źródło: rmf24.pl

Najlepsze rozbierane okładki polskich gwiazd [ZOBACZ!]

Selfie od tyłu? Oto najseksowniejsze belfie gwiazd [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również