UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / Piotr Drabik

Zanim Adam Nawałka objął polską reprezentację w piłce nożnej, w kraju często powtarzano następujące stwierdzenie: „Mamy beznadziejnych piłkarzy, ale najlepszych kibiców na świecie”. Okazuje się, że nie jest to prawdą, a przynajmniej nie dla wszystkich.

Mateusz Święcicki to znany komentator obecnie pracujący dla transmitującej większość topowych lig zagranicznych stacji Eleven. Zdaniem Święcickiego, polscy kibice wcale nie są najlepsi. Co więcej, uważa ich za najgorszych na świecie. Według komentatora, Polacy bez zorganizowanego dopingu są do niczego. Nie tylko nie potrafią sami zaaranżować przyśpiewek, ale i bluzgają na własnych piłkarzy.

– Nie umiałbym komentować meczów patriotycznie. Nie umiałbym mówić, że „oto biało-czerwona armia kibiców”. Byłem na dwóch meczach Polski na Euro 2016 i uważam, że mamy najgorszych kibiców na świecie. Irytowało mnie, że podczas meczu Polska – Portugalia wszyscy się darli „Messi, Messi” zamiast „Lewandowski!”. W czym jest Lewandowski gorszy od Ronaldo? Powinniśmy mówić, że jest lepszy. A oni „Messi, Messi”. Po bramce na 1:1 słyszałem ciągle jakieś wyzwiska na Milika. Byłem totalnie zniesmaczony – mówi Święcicki.

Mateusz Święcicki utrzymuje, że nie jest odosobniony w swoim zdaniu.

– Powiem więcej – jedna osoba z PZPN-u powiedziała mi to samo. Gdy nie ma zorganizowanego dopingu, polscy kibice są słabi. Dlatego nie umiałbym mówić „my”. Robiłbym to bardzo słabo. Niech robią to inni. Podam ci przykład. Na mundialu w 2006 roku była sytuacja, gdy w 95. minucie niby sfaulowany był Fabio Grosso. 1/8 finału. Wynik 0:0. Co powiedział Fabio Carsessa, mój wzór? Non c’era. Nie było. Słucham tego i myślę: jakbyś w Polsce powiedział, że Thomas Mueller nie sfaulował w 95. minucie Roberta Lewandowskiego i karny jest niesłuszny, to by cię zabili. Byłbyś antypolakiem. Spotkałem się we Francji z Caressą i powiedział mi, że we Włoszech nie przeszłoby to, co my mówimy. Ludzie się nie dadzą zrobić we wiadomo co. Poza tym ja komentowałbym “przeciwko” reprezentacji, bo – tego mnie nauczył Paweł Zarzeczny – jak się kogoś lubi, to się więcej od niego wymaga. – dodaje

źródło: weszlo

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również