UDOSTĘPNIJ

Aki Kaurismäki to fiński reżyser i mistrz kina wypuszcza do kin kontrowersyjny film „Po drugiej stronie”, który został nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem. Jest to komediodramat o syryjskim uchodźcy poszukującym domu w Helsinkach. 

Zdobywca Srebrnego Niedźwiedzia na kultowym Berlinare przekonuje, że obecnie wstyd mu za Europę.

– Nie jestem w stanie pojąć, że my, którzy tak chętnie wyjeżdżaliśmy za chlebem do innych krajów, odwracamy się plecami do tych, którzy chcą przyjechać do nas, bo stracili dom w czasie wojny lub boją się, że mogą stracić życie. Czy jesteśmy aż tak okrutni? Wierzę, że nie. To politycy żerują na strachu przed obcymi, próbują nam wmówić, że powinniśmy się bać innych ludzi. To cyniczne – mówił reżyser dla WP.

Aki Kaurismäki twierdzi, że obecnie w Europie jest coraz gorzej, a czas milenium wspomina z rozrzewnieniem. Przekonuje, iż podczas tworzenia filmu czytał każdy artykuł o uchodźcach niczym maniak. Miał również okazję poznać imigrantów w obozie.

– Wielu imigrantów zagrało w filmie, ale nie mogło ujawnić swoich imion w napisach, ponieważ przebywali w Finlandii nielegalnie. Wstyd mi za Europę za to, jak obchodzi się uchodźcami. Europa zachowuje się jak dupek? Gorzej. Egoizm i pieniądze przejmują władzę nad zwykłym poczuciem przyzwoitości. Albo wszyscy staniemy w obronie zasad gościnności, które ustanowiliśmy wieki temu albo przegramy. To całkiem oczywiste, że przegrywamy. O tym nakręciłem film. W przeciwnym razie bym nie rozmawiał z panem. Mój kraj przyjął kilka tysięcy emigrantów, to niewiele, ale przynajmniej Finlandia zachowała się jakoś, czego nie można powiedzieć o krajach Europy Wschodniej, które nie chcą przyjąć nikogo. Wstyd.

Dziennikarz Wirtualnej Polski powiedział wtedy reżyserowi, że „Polska się nie popisała, bo przyjęła zaledwie 40 uchodźców?”.

– Nie chcę winić Polaków za taki stan rzeczy, ale nie chce mi się wierzyć, gdy o tym czytam. Poraża ten brak solidarności w kraju Solidarności. Jest dla mnie wyraźnym znakiem, że Europa, nie tylko zresztą Europa, jest w poważnym kryzysie. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji do polityki garną się idioci i analfabeci. Normalni ludzie, tacy jak pan czy ja, chcą wykonać swoją pracę, wrócić do domu i uśmiechać się, jedząc zupę. Ale są też tacy, którzy muszą żyć w pałacach.To psychopaci.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również