UDOSTĘPNIJ

Paulina W., znana ekolożka i weganka niemalże zabiła psa przez zagłodzenie. Wszystko przez to, że chciała zrobić z niego wegetarianina. Sprawa trafiła do sądu w Trzebnicy.

Ekolożka i wolontariuszka schroniska dla bezdomnych zwierząt okazała się być fatalną opiekunką buldoga francuskiego. Mimo, iż walczyła o prawa zwierząt, to sama nieomal zabiła swojego psa.

Paulina W. postanowiła oddać psa, którego wzięła do schroniska. Wszystko dlatego, że zapewne jej plan nie mógł wejść w życie. Dieta, którą zaproponowała psu spowodowała, że zwierzę zamiast 11 kilogramów ważyło 4 kg i wyglądało jak chodzący szkielet.

Ekolożka, która sama jest weganką, karmiła psa ryżem i marchewką. Obecnie wegance grożą nawet 2 lata pozbawienia wolności.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

fot. http://www.blog.viva.org.pl/

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również