UDOSTĘPNIJ

Tego małego pieska rasy Chihuahua znaleziono w łazience na lotnisku w Los Angeles. Mimo, że piesek trząsł się ze strachu, właścicielka i tak zdecydowała się go tam zostawić. Postanowiła wyjaśnić tę decyzję w swoim liście zostawionym razem z psem.

Właścicielka tłumaczy swoją decyzję przemocą domową, która dotknęła również jej pieska…

„Cześć, jestem Chewy! Moja właścicielka była w toksycznym związku i nie mogła sobie pozwolić na zabranie mnie ze sobą. Z całego serca nie chciała mnie tu zostawiać, ale nie miała innego wyjścia”

„Mój były chłopak kopnął mojego psa, kiedy się kłóciliśmy i nabił mu dużego guza. Prawdopodobnie potrzebuje weterynarza. Bardzo kocham Chewy’ego, proszę, ty też go pokochaj i zadbaj o niego” – czytamy w liście

Szczeniaka znalazł jeden z podróżnych kilkadziesiąt minut po tym, jak jego właścicielka wsiadła do samolotu.

Piesek został przetransportowany do schroniska, gdzie czeka na nowego właściciela. Z pewnością nie będzie to trudne, patrząc na odzew zainteresowanych adopcją ludzi.

źródło: godupdates .com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również