UDOSTĘPNIJ

Fundacja Zwierzęca Polana błaga o pomoc w ratowaniu suczki pitbulla, której podli zwyrodnialcy odcięli nos. 

Aktywiści z Fundacji po otrzymaniu zgłoszenia znaleźli pieska w rowie. Lokalne władze z gminy skompromitowały się nie reagując na przekazane od ludzi informacje, więc zwierzę jest w katastrofalnym stanie. Fundacja jest zadłużona  po uszy, ale nadal chce pomagać czworonogom. Dlatego aktywiści błagają o pomoc.

Ponadto, apelujemy o przekazanie wszelkich informacji, które mogą pomóc zlokalizować zwyrodnialców, którzy odcięli nos suczce.

„Darczyńcy Fundacji i Ci którzy się zastanawiają. BŁAGAM O POMOC!! Dziś rano dostałam zgłoszenie o psie od doby leżącym w rowie, w typie red nose (pitbull). Gmina nie reagowała, pojechali Mateusz i Agata po nią. Mamy kilkudziesięciotysięczny dług w lecznicach i hotelach. Mieliśmy kombinować na miejscu i jakoś bez kosztów pomóc psu ale ONA MA OBCIĘTY NOS!!! Jest skatowana, to nie wynik samochodu ale bezpośredni człowieka. Ubłagałam klinikę na Bemowie i nie odmówią nam ale nie zapłaciliśmy już za leczenie psa ze stawu i starego dziadka. Błagam, pomóżcie nam!

Przepraszam za chaos postu ale piszę a łzy mi ciekną a ręce się trzęsą. Błagam
to młoda suka :-( w stanie bardzo ciężkim.
Fundacja Zwierzęca Polana
ul. Umińskiego 16 m. 41
03-984 Warszawa
KRS 0000432119
REGON 146284323
NIP 5252545894
nr konta: 89 2030 0045 1110 0000 0373 2130
PayPal: fundacja@zwierzecapolana.org
Przelewy zagraniczne GOPZPLPW PL 89 2030 0045 1110 0000 0373 2130
tytułem: suka bez nosa i psy ze szpitala”

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również