UDOSTĘPNIJ

           Gdy myślimy o globalnym ociepleniu czy zmianach klimatycznych przez głowę przelatuje nam ciąg obrazów – kominy elektrowni cieplnych, platformy wiertnicze, topniejące lodowce czy tereny zniszczone odkrywkami. Są również tacy, którzy widzą w tym jedną wielką teorię spiskową światka naukowego wymierzoną w sektor energetyki ?tradycyjnej? (paliwa kopalne). Niestety, mylą się chociaż jak skądinąd trafnie zauważają zimy bywają chłodniejsze, nie widać wzrostu temperatury, lodowce od zawsze topniały itd. Odpowiedzi na podobne zarzuty udzielili badacze z Uniwersytetu Waszyngtońskiego i Ocean University of China w Qingdao, którzy odnaleźli owo ?brakujące? ciepło. Z ich badań wynika, że większość ciepła będąca wynikiem zmian klimatycznych, zamiast ogrzewać powierzchnię ziemi i wody, trafia do głębin Atlantyku i Oceanu Południowego[1]. Można to nazwać takim buforem, który nie tyle zatrzymał globalne ocieplenie, a wziął na siebie jego skutki. Dlatego więc nie należy wstrzymywać działań mających na celu wstrzymanie czy spowolnienie tego procesu. Szkodliwe skutki wydają się czymś odległym, ale warto pamiętać o prognozach dla przykładu badaczy z Instytutu Biologii Arktycznej na Uniwersytecie Alaski w Fairbanks[2]. Na podstawie pomiarów prędkości topnienia wiecznej zmarzliny syberyjskiej określili oni punkt przełomowy zmian klimatycznych na lata końcowe tego wieku. Wtedy musimy liczyć się uwolnieniem dużej ilości pokładów metanu i dwutlenku węgla co spowoduje drastyczny wzrost temperatury na przestrzeni kilku dekad. Środowisko w którym żyjemy nie będzie miało wielkich szans na dostosowanie się w tak krótkim czasie. Wróćmy jednak do obrazków przywołanych na wstępie.

Wspomniane na samym początku skojarzenia są słuszne, ale bardzo często brakuje kilku innych obrazów, kluczowych w sprawie ocieplenia, które o dziwo wcale nie są jakimś tabu czy tajemnicą, bo każdy ma do czynienia z nimi na co dzień. Chodzi o jedzenie, które zabiera nam czas i zaprząta głowę sporą ilość czasu. Oczywiście mam na myśli produkcję i to tą związaną z wykorzystaniem zwierząt, a nie sam proces spożywania żywności. Wynalazek XX wieku czyli hodowlą przemysłową. Mała część naszego społeczeństwa (na szczęście z roku na rok większa) zastanawia się nad tym skąd pochodzi mięso na talerzu, a jeszcze mniejsza myśli o efektach ubocznych związanych z jego ?produkcją?. Jest ich kilka i wszystkie są bardzo szkodliwe dla środowiska, a w większej skali również dla populacji ludzkiej.

Produkcja mleka i mięsa jest odpowiedzialna za emisję większej ilości gazów cieplarnianych, takich, jak metan i dwutlenek węgla, niż wszystkie środki transportu razem wzięte. Ten problem również powiela jedna z ostatnio najbardziej kwitnących, jeśli można użyć takiego sformułowania, gałęzi przemysłu odzieżowego czyli fermy futrzarskie. Substancje, pochodzące ze źle utylizowanych odchodów czy palonych zwłok, zatruwają środowisko oraz są niebezpieczne dla ludzi, a szczególnie dla dzieci w o wiele większym stopniu niż te z elektrowni. Warto również wspomnieć o faszerowaniu zwierząt antybiotykami, które potem wracają różnymi drogami do środowiska powodując jego zanieczyszczenie. Na terenach, na których uprawia się rośliny do paszy, często występuje tylko jeden gatunek rośliny przez bardzo długi okres czasu, bez ugoru czy rotacji. Gleba nie jest w stanie długo wytrzymać przy takim sposobie uprawy, więc stosuje się specjalne środki chemiczne, niszczące środowisko naturalne i bioróżnorodność. Tak więc degradacja i zatruwanie gleby to kolejny element niszczenia środowiska wynikający z intensywnej hodowli przemysłowej.

Przyjrzyjmy się na początku samej kwestii emisji. Jak wspomniałem hodowla przemysłowa w porównaniu do innych źródeł jest największym emiterem gazów cieplarnianych. Dokładne statystyki prezentuje FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa), a według których wpływ ten powoli rośnie, a na początku dekady utrzymywał się na poziomie 20% całej emisji[3]. W skład tej liczby wchodzą również takie elementy jak transport z/do farm, wykorzystanie sztucznych nawozów do produkcji pasz, energia do utrzymania obiektów, przetwarzanie hodowlane czy oczyszczanie terenu pod hodowle (deforestacja i osuszanie zbiorników). Do tego warto pamiętać o utylizowaniu pozostałości (a raczej masowo większości) po zwłokach zwierząt na takich farmach.

Sama hodowla przemysłowa w kontekście zwierząt i emisji to tylko ułamek problemu. Zwierzęta żeby jak najszybciej osiągnąć odpowiednią masę są przekarmiane, a więc problem rozszerzony zostaje o nadmiernie eksploatowaną glebę w monokulturach przeznaczonych na paszę. Jako, że ilość terenu pod uprawę nie jest nieograniczona doprowadza się do deforestacji na dużą skalę oraz osuszania małych zbiorników wodnych w celu uzyskania nowych połaci gleby. Na podstawie raportu ONZu Millennium Ecosystem Assessment[4] wiemy, że przez trzy ostatnie wieki wycięto około 40 proc. lasów na całym świecie. W prawie 30 krajach zmniejszono tereny leśne o 90%, a w 25 zniknęła ona praktycznie w całości. 91% całej wycinki drzew na terenie Australii przeprowadzonej w okresie 20 lat dokonano w celu wypasu zwierząt. Jakie są negatywne efekty (pozytywnych nie widać) deforestacji oraz osuszania zbiorników? Najbardziej chyba istotnym dla środowiska jest zanikanie naturalnych siedlisk wielu gatunków zwierząt oraz roślin co mocno uderza w bioróżnorodność. Obniżenie poziomu wód gruntowych, które prowadzi do pustynnienia oraz zmniejszenie połaci ?zielnych płuc ziemi? to paliwo napędzające zmiany klimatyczne w złym kierunku.

Jeżeli obecny wpływ na klimat i środowisko nie jest dla kogoś straszny to trzeba pamiętać, że jest on ściśle skorelowany z rosnącą ilością zwierząt hodowlanych, która jak na razie wynosi prawie 70 miliardów. 2 z 3 nowych powstających hodowli to właśnie przemysłowe, gdzie kumuluje się 80% przyrostu zwierzęcej populacji[5]. Nowe hodowle, nowe uprawy paszy, zmniejszające się połacie lasów, rosnąca erozja gleb itd. Dlatego wpływ tego ?przemysłu? na zmiany klimatyczne pod względem emisji będzie rósł coraz szybciej ponieważ rosnąca populacja ludzka wymaga większej ilości żywności. Działania koncernów spożywczych w celu dyskredytacji diet nie zawierających mięsa tym bardziej potrzebę tą napędzają.

Mam nadzieję, że kiedy usiądziemy rozmawiać o problemach klimatu, zastanowimy się, jak to, co mamy na talerzu, wpływa na omawiany temat. Tak jak mamy wiele zielonych rozwiązań dla energetyki tak i mamy ich wiele dla hodowli przemysłowych. Najprostsze i najlepsze to ich zamknięcie i wybór zdrowej diety roślinnej.

[1] http://news.sciencemag.org/climate/2014/08/earths-missing-heat-may-be-hiding-deep-atlantic

[2] http://www.nature.com/nature/journal/v443/n7107/abs/nature05040.html

[3] http://www.humanesociety.org/assets/pdfs/farm/hsus-the-impact-of-animal-agriculture-on-global-warming-and-climate-change.pdf

[4] http://www.unep.org/maweb/en/about.aspx

[5] http://www.worldwatch.org/rising-number-farm-animals-poses-environmental-and-public-health-risks-0

3 KOMENTARZY

  1. o Globciu to nie ma co pisać bo ty w niego poprostu wierzysz i nie dane ci pojąć że po A nie zależy od człowieka B jest pozytywny C były ocieplenia i zlodowacenia na długo przed tym zanim człowiek nauczył się rozpalać ogień i mordować innych w imię socjalizmu. Teraz są miliardy krów dawniej były miliardy bizonów i turów. No ale jak się nie umie dobrze doprawić mięsa to się sieje takie poglądu na lewo i lewo :P

  2. porównywanie przemysłowej hodowli bydła do naturalnego (zgodnego z naturą) występowania stad bizonów itp. jest absurdalne.
    Problem jest, pytanie jak go rozwiązać. Nie chodzi tu o emisję gazów cieplarnianych, bo że to jedna wielka bujda w celu ściągania kasy z ludzi to wie prawie każdy średnio rozgarnięty człowiek. Chodzi o zaburzanie ekosystemu, zabijanie różnorodności i równowagi w przyrodzie. To jest prawdziwy problem. Porównywanie mięsa nafaszerowanego antybiotykami, sterydami z bydła modyfikowanego w celu jak najszybszego przyrostu do mięsa, które jedli jeszcze nasi dziadkowie jest jak porównanie najnowszego modelu Ferrari do zdezelowanego Fiata 126p. (z całym szacunkiem dla tego bolidu ;) )

ZOSTAW ODPOWIEDŹ