UDOSTĘPNIJ

Podczas rutynowej akcji libańskiej armii w tamtejszych ośrodkach dla uchodźców doszło do tragedii. Pięciu zamachowców samobójców wtargnęło do obozowiska i wysadziło się w powietrze. Niestety nie obyło się bez ofiar.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Arsal, leżącej na granicy z Syrią. Teren, na którym znajduje się ośrodek jest miejscem ciągłych starć pomiędzy armią Libanu, a bojownikami Państwa Islamskiego.

Pięciu mężczyzn w pasach szahida wtargnęło do obozowiska i wysadziło się w powietrze. Rannych zostało siedmiu żołnierzy, a śmierć poniosła 2,5-letnia dziewczynka, której rodzice uciekli z Syrii przed wojną. Poszkodowani przewiezieni zostali do szpitala w mieście Tayyar.

W regionie od 2014 trwają intensywne działania przeciwko ISIS. Trzy lata temu Państwo Islamskie porwało w tamtych rejonach 30 żołnierzy. Część z nich uwolniono w 2015 roku, czterech ścięto, jeden zmarł z powodu ran, a dziewięciu wciąż znajduje się w rękach terrorystów.

źródło: wprost.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również