UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Gazeta.pl/Wikipedia

Prezydenci i burmistrzowie władz mówią wprost, że radni Prawa i Sprawiedliwości zrobili zamach na ich stanowiska. W wielu miastach nie otrzymali oni od nich koniecznego do dalszego sprawowania władzy absolutorium.

Głosowania nad absolutorium odbywają się cyklicznie co roku w maju i czerwcu. Na ogół jest to jedynie formalność, jednak tym razem Prawo i Sprawiedliwość miało wykorzystać sytuację jako okazję do obalenia prezydentów i burmistrzów z innych opcji politycznych.

Ofiarą tego typu głosowania padł między innymi prezydent Słupska Robert Biedroń. Głosowanie nad absolutorium dla burmistrza Jarosławia zakończyło się z kolei gigantycznym skandalem.

Wygląda to na próbę przejęcia władzy – mówi wprost burmistrz Jarosławia – Waldemar Paluch.

Jak na ironię nie jest on związany z żadną partią. Znamienny jest jednak fakt, że w pierwszych miesiącach urzędowanie wszedł w koalicję z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości, jednak szybko z niej zrezygnował. Brak absolutorium ma być swoistą zemstą za jego postawę.

To dla mnie decyzja wyłącznie stricte polityczna i nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Budżet został wykonany niemal w 100 proc. Mamy konkretne oszczędności, nadwyżkę w wysokości 8 mln zł. Miasto ma bardzo dobrą kondycję finansową. Odbieram to głosowanie jako próbę przejęcia urzędu – dodaje burmistrz Jarosławia.

Podobnych sytuacji w innych miastach było tak wiele, że nie sposób ich wszystkich opisać. Absolutorium nie otrzymali między innymi prezydenci lub burmistrzowie Zduńskiej Woli, Bytomia, Rudy Śląskiej, Białegostoku, Elbląga czy Tarnowa.

W podobnej sytuacji jest również Robert Biedroń. Oficjalnym powodem nieuzyskania przez niego absolutorium miało być niewywiązanie się z planowanego budżetu. Warto jednak zauważyć, że miasto po raz pierwszy od kilku lat ma nadwyżkę w swoim budżecie.

Nie wykonujemy inwestycji, nie dba pan prezydent o miasto i chwali się w telewizjach ogólnopolskich, jak pan wypracował nadwyżkę budżetową. Teraz wiemy, po co pan to robił. Żeby się pochwalić, bo dla laika to wygląda fajnie, ale jak się sprawdzi to niestety wygląda to źle – mówił o Robercie Biedroniu radny z ramienia Prawa i Sprawiedliwości – Robert Kujawski.

Nieudzielenie absolutorium jest jednoznaczne ze złożeniem wniosku o odwołanie władz wykonawczych. Wynika to jasno z zapisów ustaw dotyczących pracy samorządów.

źródło: natemat.pl/SE.pl/wspolnota.org.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również