UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com

Ta historia to dowód na to, że nienawiść czasami potrafi być silniejsza niż miłość. Zaufanie i bliskość dwóch braci zostały pokonane przez jedną smutną historię. Nigdy już nie odbudowali ze sobą relacji.

Wszyscy znamy nieżyjącego już aktora Leona Niemczyka. Mało kto jednak wie, jak smutne było jego życie prywatne. Aktor miał problemy rodzinne – pałał nienawiścią do własnego brata. Poróżniła ich jedna niefortunna sytuacja, która później rzuciła się cieniem na ich życie. Do tej doszło tuż po II WŚ, kiedy Leon Niemczyk zdecydował się dołączyć do prowadzonej przez jego brata Ludwika grupy wędrującej do Austrii.

– Widoki w Polsce po wojnie były marne i nie zanosiło się na szybkie zmiany. Ludwik od pewnego czasu przeprowadzał ludzi przez zieloną granicę, droga wiodła przez Czechosłowację, Niemcy i Austrię, teraz kompletował trzecią grupę, a ja zdecydowałem się do niej dołączyć – wspominał Niemczyk.

Aktor miał ogromne wątpliwości co do wyprawy. Nie mylił się – podczas postoju w opuszczonej ruderze otoczyła ich grupa mundurowych. To SB zasadziło się na uciekających z Polski. Ludwik, dumnie wówczas oświadczył, że należał do AK i nie ma zamiaru pertraktować z komunistami. Jego wystąpienie rozjuszyło bezpiekę. Cała grupa trafiła do więzienia, a starszego brata aktora boleśnie torturowano. Wyszedł z więzienia dopiero w 1951 roku.

Od tamtego czasu próbował kontaktować się z bratem, ale wszelkie próby spełzały na niczym. Leon nie chciał znać Ludwika i oskarżał go o niepowodzenie całej akcji. Jak po latach mówił „gadatliwość mojego brata wpędziła nas wszystkich w tarapaty”. Z kolei Ludwik dał się zwieść plotkom, które mówiły, że Leon zdradził i sam doniósł do SB. Wyjechał do Kanady i całkowicie zerwał kontakty z Polską, a zwłaszcza z młodszym bratem.

Po latach okazało się jednak, że prawda była całkiem inna. W archiwach IPN znaleźć można dokumenty, z których wynika, że to jeden z członków ekipy uciekającej z Polski, Marian Skuza, był szpiclem SB. To właśnie jego donos doprowadził do zamknięcia wszystkich w więzieniu. Leon i Ludwik nie dowiedzieli się o tym do końca swojego życia. Obaj umarli, zażarcie się nienawidząc i nie wybaczyli sobie do końca. Aktor umarł w 2006 roku na zapalenie płuc, a Ludwik 7 lat później. Koniec życia spędził osamotniony w kanadyjskim hospicjum.

źródło: wsedno24.pl

Najlepiej zarabiający aktorzy 2017 - rankingi zaskakują!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również