UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Ostatnie wypowiedzi nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych z pewnością nie są dobrą wiadomością dla rządzącej partii w Polsce. Donald Trump nie pozostawia złudzeń, że jego polityka nie będzie wyglądała tak jak marzyłby sobie to Jarosław Kaczyński.

Donald Trump obejmie oficjalnie urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych już za niecały tydzień. Już teraz jednak wiadomo jak mniej więcej będzie wyglądało jego urzędowanie. W kontekście naszej sytuacji największe zainteresowanie zarówno polskich władz jak i sporej części społeczeństwa budzi jego stosunek do Rosji.

Wszystko wskazuje na to, że Trump raczej nie będzie naszym sojusznikiem jeśli chodzi o stosunki z Rosją. Jego ostatnie wypowiedzi nie pozostawiają żadnych złudzeń.

Prezydent Trump oświadczył właśnie w rozmowie z „Washington Post”, że jest gotów znieść sankcje nałożone przez jego kraj na Rosję w zamian za pomoc w walce z terroryzmem i wsparcie w innych kwestiach ważnych dla Stanów Zjednoczonych.

 – Jeśli się porozumiemy i Rosja faktycznie nas wesprze, jeśli ktoś robi naprawdę wspaniałe rzeczy, dlaczego utrzymywać sankcje? – powiedział Trump.

Rosja Trumpowi potrzebna jest głównie do zmuszenia Chin, by te przeciwdziałały praktykom osłabiającym amerykańską gospodarkę tj. manipulacje walutowe.

Taka deklaracja nowego prezydenta USA z pewnością nie jest dobrą wiadomością dla obozu władzy w Polsce, który wiązał z nim nadzieje. Partia rządząca Jarosława Kaczyńskiego nie ukrywa swojej – delikatnie mówiąc – niechęci do Władimira Putina. PiS liczył głównie na wsparcie ze strony Trumpa w kontekście stanowczej obrony polskich terenów przed Rosją oraz w odzyskaniu wraku prezydenckiego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem.

Warto również przypomnieć, że już podczas kampanii wyborczej Donald Trump nie ukrywał, że nie zamierza przejmować się relacjami z małymi krajami, a swoją politykę będzie opierał jedynie na relacjach z mocarstwami dorównującymi Stanom Zjednoczonym.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również