UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr/Wikimedia/Piotr Drabik

Jak się okazuje, bunt prezydenta Andrzeja Dudy wobec Prawa i Sprawiedliwości wcale nie przybliżył do siebie lidera tej partii z prokuratorem generalnym. Mimo iż obaj padli ofiarą weta sprawa jeszcze bardziej ich podzieliła.

Widać wyraźnie, że przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski w kompletnie innym tonie wypowiadają się o wecie. Ci pierwsi zdają się tonować emocje, drudzy widzą w prezydencie zdrajcę co jest wyraźną oznaką buntu w obozie władzy, ponieważ Kaczyński stanowczo zakazał publicznego komentowania prezydenckich wet.

Po wywiadzie, jakiego udzielił pan minister Ziobro byłoby dobrze, gdyby głos zabrała pani premier Beata Szydło. Między Prawem i Sprawiedliwością a Solidarną Polską, dwiema partiami, które tworzą trzon obozu rządzącego, jest wyraźny rozdźwięk, jeśli chodzi o wnioski wyciągane z decyzji pana prezydenta – zauważa szef gabinetu Prezydenta RP, Krzysztof Szczerski.

Jego zdaniem, jeśli Zbigniew Ziobro się nie opamięta, to może być to początek konfliktu, którego konsekwencje będą opłakane w skutkach. Sugeruje, by lepiej iść do przodu niż skupiać się na wewnętrznych wojnach.

Dzisiaj pan minister Ziobro postawił się w kontrze do pana prezesa Kaczyńskiego, nie studząc emocji, a dodatkowo je podnosząc – twierdzi Krzysztof Szczerski.

źródło: wiadomosci.wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również