UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, pixabay.com

Frakcja Zielonych z Parlamentu Europejskiego założyła EUleaks. Za pomocą platformy obywatele Unii mają dowiadywać się o przemilczanych przez polityków europejskich dokumentach czy ustawach. Według przywódcy Zielonych, dzięki EUleaks, łatwiej będzie społeczeństwom Europy kontrolować działania unijnych włodarzy.

Zieloni EUleaks założyli we wtorek. Platforma ta będzie działała w oparciu o doniesienia sygnalistów, czyli polityków unijnych, którzy są w posiadaniu ważnych dla interesu publicznego dokumentów. Ci za jej pośrednictwem będą upubliczniali materiały w internecie. Jak zapowiedział przywódca Zielonych, Philippe Lamberts, wszyscy sygnaliści będą mieli zapewnioną anonimowość i ochronę.

 – Często sygnaliści ponoszą poważne konsekwencje swoich działań. Nie będziemy w stanie się dowiedzieć, kto składa dokumenty. Nie będzie żadnego kontaktu z sygnalistą – wyjaśnił Belg.

Lamberts podkreślił, że EUleaks ma przynieść polityce unijnej przejrzystość, której ta potrzebuje. Powodem, dla którego założono EUleaks, są skandale takie jak Panama Papers czy LuxLeaks. Projekt Zielonych ma zwiększyć presję na władze, by te „podejmowały właściwe decyzje”.

 – Potrzebujemy przejrzystości, jeśli chcemy postępów w dziedzinie sprawiedliwości podatkowej, dobrej administracji i przestrzegania prawa w UE. Gdyby np. nie skandale podatkowe, jak LuxLeaks, Panama Papers czy Bahama Leaks, nie zrobilibyśmy nawet tych skromnych postępów w sprawie sprawiedliwości podatkowej. Przejrzystość zwiększa presję na władze, by podejmowały właściwe decyzje – wyjaśniał we wtorek Lamberts.

Belg przyznaje, że wzorem do naśladowania i inspiracją do stworzenia EUleaks był portal WikiLeaks, który dał się we znaki już niejednej władzy. Lamberts podkreślił jednak, że EUleaks prześcigać będzie WikiLeaks pod względem rzetelności. Współpraca z unijnymi ekspertami z 12 krajów, którzy będą weryfikować dokumenty przed publikacją, ma zapewnić stuprocentową pewność, że materiały są prawdziwe.

Co ciekawe, dzień uruchomienia EUleaks nie jest bez znaczenia. To właśnie we wtorek 27. września pracę rozpoczęła komisja unijna, która ma zbadać czy doszło do złamania prawa UE w aferze Panama Papers.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: tvn24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również