UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, wikimedia.org/Albert Górski

Nieprzychylnie, nawet po śmierci, wypowiadał się o zmarłym Andrzeju Koprowskim proboszcz Bukowca (woj. kujawsko-pomorskie). Ksiądz Tadeusz Chamiera-Ciemiński stwierdził, że skoro za życia Koprowski nie uczęszczał do kościoła i nie przyjmował kolędy, nie ma prawa po śmierci przebywać w kościele.

Koprowski kilka ostatnich lat spędził na ciągłej walce z chorobami, które go nękały. Mieszkaniec Bukowca miał też problemy z poruszaniem – był bowiem po operacji kolan. Śmierć zaskoczyła go w drodze do domu, kiedy wracał z wizyty u kolegi. Wylew powalił go na ziemię pod płotem, zaledwie kilkaset metrów od domu. Tam właśnie zmarł.

Zaraz po śmierci bliskiego, rodzina Koprowskiego udała się do kościoła, by zamówić dla niego pogrzeb u proboszcza Tadeusza Chamiery-Ciemińskiego. Wtedy duchowny w ostrych słowach podkreślił, że trumny z Koprowskim w kościele nie przyjmie.

Mieszkaniec Bukowca miał bowiem swoim zachowaniem denerwować księdza. Według proboszcza, Koprowski nie uczęszczał do kościoła, nie chciał przyjmować kolędy i obrażał kapłana słownie.

 – Andrzej tak zmarł, jak żył. Pod płotem. Do kościoła nie chodził, dlatego jego trumna w kościele stać nie będzie! – miał oznajmić proboszcz.

W końcu ksiądz nie przyjął trumny przed ołtarzem w świątyni, jak powiedział. Ta zamiast tego stała w kostnicy. Duchowny miał nie poprzestać jednak tylko na zakazie wnoszenia trumny do kościoła. Proboszcz miał też negatywnie wypowiadać się o samym zmarłym, mówiąc, że był źle wychowany i „zmarł tak, jak żył”.

 – Mówił, że rodzice go źle wychowali. Że jakie życie, taka śmierć. Nie dało się tego słuchać. Takie słowa podczas mszy. Aby głośno nie zareagować, powstrzymało mnie tylko to, że byłem w świątyni – mówi kuzyn Koprowskiego.

Bliscy zmarłego mówią, że nie potrafią zrozumieć postępowania księdza. Koprowski miał być bowiem człowiekiem należącym do kościoła, który pomagał nawet budować lokalną kaplicę.

 – Andrzej był ochrzczony, przyjęty do komunii, bierzmowany. Pomagał przy budowie tutejszej kaplicy – opisują zmarłego członkowie rodziny.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również