UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Stefan.p21

Do naprawdę absurdalnej, zaskakującej sytuacji doszło z inicjatywy polskiego maszynisty na stacji Tłuszcz. Wskutek jego zachowania pasażerowie musieli czekać kilka godzin na ponowne wyruszenie w dalszą drogę. Wyjaśnieniem sprawy zajęli się już przedstawiciele PKP Intercity.

Zazwyczaj do zmian maszynistów dochodzi na zakładkę, a podróżni nawet ich nie zauważają. Tym razem na stacji nie pojawił się jednak zmiennik. Maszynista wysiadł za to z pociągu, ponieważ… skończył mu się czas pracy. Warto także dodać, że miał za sobą już 12 godzin pracy.

– Maszynista pociągu PKP Intercity, jadącego do Suwałk, zostawił pasażerów na stacji Tłuszcz i wysiadł z pociągu. PKP Intercity wyjaśnia sprawę – opowiedziała o sprawie rzeczniczka przewoźnika kolejowego Agnieszka Serbeńska.

– Wszystkich pasażerów za to zdarzenie przepraszamy i postaramy się, by dostali oni jakiś drobny poczęstunek, aby poprawić trudy podróży – dodała także przedstawicielka instytucji.

Problem dotyczył bowiem grupy około 250 osób, które w pociągu „Podlasiak” jechały ze Szczecina przez Warszawę do Białegostoku i Suwałk. Z winy maszynistów napotkały jednak kilkugodzinne, absurdalne opóźnienie, które początkowo nie zostało im wyjaśnione.

Całe wydarzenie sprawiło ogromne poruszenie w sieci. Internauci podzielili się na dwie grupy – jedna broniąca maszynisty, druga twierdząca, że powinien zostać surowo ukarany za uprzykrzanie życia pasażerom.

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również