UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/The New York Times

Korea Północna przeprowadziła niedawno swoją szóstą próbę atomową, którą rządowe media nazwały wielkim sukcesem. Nie był to jednak zwykły ładunek, a prawdopodobnie tzw. mroczne Słońce, czyli bomba termojądrowa. Wielki wkład w rozwój najpotężniejszej broni znanej ludzkości miał też pewien Polak. 

Nie wiadomo dokładnie, czy zdetonowany w niedziele ładunek był faktycznie bombą termojądrową. Potwierdzeniem płynących z Korei informacji może być jednak siła eksplozji, największa, jaką dotąd zanotowano po koreańskim teście. Według szacunków trzęsienie ziemi w regionie wywołał wybuch bomby o mocy kilkuset kiloton trotylu, czyli odpowiadający broni termojądrowej, będącej silniejszą od zwykłych bomb atomowych.

Tym, co nurtuje opinię publiczną w niedzielnej próbie jądrowej, jest nie tylko jej siła, ale i geneza użytej bomby. Okazuje się, że swój udział w jej powstaniu miał także polski matematyk. Stanisław Ulam był jedną z czołowych osób pracujących nad amerykańskim programem atomowym pod koniec lat 40-tych XX wieku. Mieszkający w USA od połowy lat 30-tych naukowiec stworzył układ bomby, pozwalający na utworzenie w niej warunków identycznych, jak na Słońcu.

Broń tego typu jest najsilniejszą znaną człowiekowi. Jej posiadanie przez Koreę Północną nie jest dobrym znakiem dla społeczności międzynarodowej, która cały czas prowadzi starania na rzecz ograniczenia ilości tego rodzaju uzbrojenia.

źródło: tvn24.pl

Tego świat nie widział! Unikalne zdjęcia Korei Północnej

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również