UDOSTĘPNIJ
źródło: facebook.com/facebook.com/HATE-Jastrzębie-Zdrój

Na obrzydliwe zachowania ekshibicjonistów i dewiantów seksualnych wystawieni jesteśmy na co dzień. Szczególnie niebezpiecznie jest w komunikacji miejskiej, gdzie wszędobylski ścisk i ograniczona przestrzeń uniemożliwia szybką ucieczkę. Przekonała się o tym pasażerka autobusu w Jastrzębiu-Zdroju.

Jak donosi kobieta, sytuacja miała miejsce 20 sierpnia w niedzielę wieczorem. Jechała autobusem linii 131 z Rybnika do Jastrzębia, kiedy dosiadł się do niej pewien mężczyzna. Ten próbował zagadywać kobietę, jednak został przez nią zignorowany. Pasażerka odwróciła od niego uwagę na kolejnych 10 minut.

Po tym czasie zerknęła na siedzącego obok niej nieznajomego. Jak się okazało, ten siedział z penisem w dłoni i przyglądał się kobiecie. Przerażona pasażerka zauważyła, że ten robi coś jeszcze. Postanowiła uciekać przez siedzenia.

Po około 10 minutach spojrzałam w jego stronę zauważyłam, że facet nadal siedzi. Do tego miał odpięte spodnie i masturbował się! Miałam całkowicie zagrodzoną drogę przejścia więc przeskoczyłam przez siedzenia akurat, gdy autobus się zatrzymał. Niestety nim zdążyłam zgłosić wszystko kierowcy, facet uciekł – pisze kobieta.

Co więcej, okazuje się, że zboczeniec znany jest już pasażerom komunikacji miejskiej w Rybniku i Jastrzębia-Zdroju. Pasażerka, która ostatnia miała z nim do czynienia, apeluje, by „zrobić coś z psychopatą”. Przypuszcza też, że mężczyzna może niedługo zacząć napastować seksualnie kobiety i dzieci, gdy masturbacja przestanie mu wystarczać.

źródło: facebook.com/facebook.com/HATE-Jastrzębie-Zdrój

źródło: facebook.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również