UDOSTĘPNIJ
fot. Piotr Ratajski

Znany muzyk i juror popularnych programów komercyjnych a teraz także nowa twarz Kampanii Przeciw Homofobii, Zbigniew Wodecki w wywiadzie dla tygodnika Wprost oświadczył, że chciałby trafić na okładkę gejowskiego magazynu, tak jak przytrafiło się to polskiemu bokserowi Dariuszowi Michalczewskiemu.

– Zrobiliśmy to samo, publicznie opowiedzieliśmy się za prawami osób homoseksualnych. Dlaczego jego wzięli na okładkę, a mnie nie? Przecież też boksowałem, jak byłem mały!

Gdy dziennikarka Paulina Socha-Jakubowska dopytywała muzyka czy mówi poważnie ten odpowiedział, że mimo, iż jest hetero i ma rodzinę to nie miałby nic przeciwko znalezieniu się na okładce takiego pisma.

Wodecki przyznał też, że jako osoba wierząca uważa, że „skoro Stwórca zawarł taką umowę z gejami czy lesbijkami, że będą kochać osoby tej samej płci, to musimy to uszanować”. W dalszej części muzyk powiedział, że osoby potępiające homoseksualistów w pewnym sensie oskarżają Boga o partactwo.

– Jeśli osoby wierzące uważają gejów i lesbijki za kogoś gorszego, to w pewnym sensie go obrażają. Najwyraźniej podejrzewają Stwórcę o partactwo. No bo jak to, stwarzał świat doskonały, a tu niektórzy ludzie nagle wyszli mu jacyś skrzywieni? – tłumaczył Wodecki.

W wywiadzie, który ukazał się w najnowszym numerze Wprost muzyk dodał też, że uważa iż tylko zboczeńcy mogą interesować się życiem intymnym innych osób.

źródło: Wprost

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również