UDOSTĘPNIJ
Prawica w przeciwieństwie do np. Zielonych i Piratów nie zajmuje się tematami europejskimi.
Prawica w przeciwieństwie do np. Zielonych i Piratów nie zajmuje się tematami europejskimi.

Polska prawica tkwi w XIX wieku. Odmienianie przez wszystkie przypadki prymatu prawa boskiego nad ludzkim, odwoływanie się do przedsiębiorczości i pogarda dla pracy najemnej, walka z homoseksualizmem, sojusz krzyża i tronu, przedmiotowe traktowanie kobiet, darwinizm społeczny zamiast troski o dobro wspólne – to cechy większości prawicowych komitetów startujących w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Polska prawica nie ma pomysłu ani na Polskę ani Europę. Nie interesują jej tematy, jakie rozgrzewają dziś debatę publiczną w Europie. Sposób wydatkowania funduszy europejskich, polityka żywnościowa i rolna, zagrożenia związane z przygotowywanym w tajemnicy porozumieniem handlowym między USA a Unią Europejską (TTIP), energetyka w kontekście spójnej polityki unijnej, rozszerzanie wspólnoty – w spotkach prawciowych ugrupowań nie usłyszymy o tym ani słowa.

Zamiast tego mamy festiwal słabych intelektualnie i moralnie troglodytów marzących o brukselskich apanażach i kompletnie nieprzygotowanych do pełnienia mandatu europosła. Drużyna Korwina-Mikkego idzie do PE brać pieniądze i ośmieszać instytucje europejskie za ich kasę. A przy okazji kompromitować Polskę, jako kraj gdzie media wypromowały starego satyra twierdzącego, że kobiety proszą się o gwałt i są mniej inteligentne od mężczyzn. Walcząca o przetrwanie Solidarna Polska gra tanią homofobią, a jej czołowy kandydat Tomasz Adamek, ma problem ze skleceniem jednego zdania w języku polskim. Zamiast mówić o Europie podlizuje się ojcu Rydzykowi, który jego zdaniem byłby niezłym premierem. Inteligentny i cyniczny Jacek Kurski, odpowiadający za kampanię „ziobrystów” znów myślał, „że ciemny lud to kupi”. Tym raz chyba się przeliczył, bo mimo medialnego festiwalu Adamka, Kempy i Ziobry, SP w żadnym sondażu nie przekracza progu.

Światełkiem w tunelu wydawała się Polska Razem, głównie dzięki Pawłowi Kowalowi, który zyskał sobie opinię eksperta ws. Ukrainy i polityki wschodniej. Tylko z drugiej strony jak poważnie traktować partię, która wzięła na sztandary walkę z „tęczową rewolucją”, a jej jednym z głównym sztabowców jest Krzysztof Oksiuta, znany z ciekawych pomysłów na rozwiązywanie problemów demograficznych takich jak… przekłuwanie prezerwatyw.

Choć Jarosław Kaczyński schował głęboko Macierewicza, jedną z najczęściej obecnych w mediach twarzy Prawa i Sprawiedliwości jest Krystyna Pawłowicz. Dla pani profesor flagi unijne to szmaty, co mocno kłóci się z wystąpieniami prezesa na kijowskim Euromajdanie. I choć PIS jako główna partia opozycyjna, z nadziejami na przejęcie władzy przyciąga ekspertów i ludzi chcących zmiany, to ta drużyna cały czas jest zakładnikiem swojego elektoratu i wspierających ją publicystów. Otwierając „W sieci”, „Do rzeczy” czy „Gazetę Polską” już dziś wiemy, że pisowska praca zamiast edukować czytelnika, lubuje się głównie w atakowaniu mniejszości. Zresztą dość prymitywnym i robionym rękami np. starzejących się zgorzkniałych rockmanów, którzy z kontestatorów stali się tanimi nienawistnikami.

Dlatego nim obudzimy się w Polsce w której Witold Tumanowicz (jeden z liderów Ruchu Narodowego) będzie mógł swobodnie realizować hasło „Znajdzie się kij na lewacki ryj”, Ziobro zastępować lekcje WOS-u w szkołach kolejnymi godzinami religii, Gowin z Korwinem-Mikke demontować państwo a Kaczyński powoływać Krystynę Pawłowicz na ministra oświaty, idźmy na wybory i pokażmy prawicy żółtą kartkę. Za obrażanie inteligencji wyborców, kpiny ze społeczeństwa, napuszczanie ludzi na mniejszości. Sukces prawicy to Europa biedy, ogromnych kontrastów społecznych i pogardy.

Jeśli nie chcemy, aby obrazki z Grecji czy Węgier stały się udziałem Polski, musimy powstrzymać szaleńców szykujących szturm na Europę. Nie jest to tylko polski problem.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułA nie było tam Islandii?
Następny artykułRytualne samozaoranie Korwina
Bogumił Kolmasiak
Współprzewodniczący stowarzyszenia Ostra Zieleń. Absolwent socjologii (SGGW, lic.) i stosunków międzynarodowych (UW, mgr), studiował też słowiańszczyznę wschodnią. Wolnościowiec i egalitarysta.

9 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ