UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/MaKa~commonswiki; pixabay.com

Problemy gospodarcze dotykają coraz większych obszarów. Najbardziej dotykają terenów biednych, wiejskich i rolniczych. Najlepiej mają się duże ośrodki, jednak ich wzrost gospodarczy jest równocześnie wyrokiem śmierci dla mniejszych miast.

Naukowcy z PAN przeprowadzili analizę, z której wynika, że na 255 średnich miast, prawie połowa, bo 122 w najbliższych latach czeka zapaść. Przyczyną kryzysu jest głównie tragiczna demografia. Młodzi, lepiej wykształceni ludzie opuszczają mniejsze miasta i wyjeżdżają za granicę lub do większych ośrodków.

Średnie miasta wg. PAN to takie, które mają powyżej 20 tys. mieszkańców, ale nie są większe od stolicy województwa. Ich podstawowym problemem jest brak konkurencyjności wobec wielkich miast, stolic województw itp.

Problem demografii dotyka całego kraju, jednak większe miasta nie odczuwają go tak bardzo, bo są zasilane właśnie migrantami z mniejszych ośrodków. Tymczasem takie miasta jak Prudnik, Wałbrzych czy Jelenia Góra zbliżają się coraz bardziej do granicy kryzysu i marginalizacji.

Nie pomaga także polityka infrastrukturalna. Małe i średnie miasta omijają autostrady i trasy ekspresowe, a drogi lokalne nie są połączone z siecią dróg wyższego rzędu. Najgorsza jest sytuacja właśnie Prudnika w woj. opolskim, ale także Hajnówki w woj. podlaskim i Bartoszyc w woj. warmińsko-mazurskim.

Źródło: polityka.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również