UDOSTĘPNIJ

Zbigniew Stonoga od dawna przekonuje, że został oszukany przez PiS i Andrzeja Dudę, którzy w zamian za poparcie w wyborach mieli obiecać mu ułaskawienie. Kancelaria Prezydenta w końcu odniosła się do oskarżeń, aczkolwiek w bardzo zaskakujący sposób. Wszyscy byli pewni, że dojdzie do pozwu, co jest normalne w takich sytuacjach i dzięki temu ostatecznie dowiemy się czy Stonoga mówi prawdę. Nic z tego. 

Stonoga skierował w stronę PiS-u i Andrzeja Dudy mnóstwo oskarżeń. Dziennikarze wprost zapytali go czy nie boi się pozwów. Działacz charytatywny odpowiedział, że nie obawia się problemów w sądzie, bo nie zostanie pozwany. Gdyby prezydent skierował sprawę na drogę sądową, to musiałby powiedzieć prawdę, inaczej naraziłby się na odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań przed sądem. Jeśli Stonoga ma rację, to prezydent musiałby przed sądem mówić prawdę na temat rzekomego układu. Obecnie sprawa może być przemilczana.

Ponadto, w sądzie wyszłoby na jaw czy opublikowana przez Stonogę rozmowa z rzekomą asystentką Adama Kwiatkowskiego w sprawie układu z Andrzejem Dudą jest prawdziwa. Nie byłoby możliwości przemilczenia tematu, tak jak to się dzieje teraz.

Decyzja Kancelarii Prezydenta, która nie zamierza występować na drogę sądową przeciwko Stonodze, szokuje dziennikarzy i jedynie rozpala dalsze spekulacje. Kancelaria nie zamierza więcej odnosić się do jego sprawy.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również