UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/uchoprezesa

„Ucho Prezesa” autorstwa Kabaretu Moralnego Niepokoju okazał się strzałem w dziesiątkę. Serial komediowy oglądali wszyscy – zarówno przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości jak i zwolennicy. W ostatnim wywiadzie grający w serialu tytułowego Prezesa Robert Górski wyznał jednak, że inaczej sobie to wyobrażał.

Fenomen „Ucha Prezesa” odróżnia go od pozostałych produkcji tego typu. Rzadko bowiem zdarza się, by parodia najważniejszych polityków podobała się obydwu stronom. W przypadku internetowego serialu Kabaretu Moralnego Niepokoju zachwyceni są nim wszyscy, z Jarosławem Kaczyńskim na czele.

To jednak nie podoba się Robertowi Górskiemu odgrywającemu w serialu główną rolę. Satyryk jest podłamany. Jak powiedział w rozmowie w RMF, nie takie były jego intencje.

 – Chcąc nie chcąc ocieplam wizerunek prezesa, chociaż to nie było moją intencją główną, chciałem raczej dokuczyć – powiedział Górski – Co by się nie powiedziało o panu prezesie, to go ociepla, bo ma tak kiepski wizerunek – dodał.

Kabareciarz wyjawił również swoje prywatne zdanie na temat lidera obecnego obozu władzy.

 – Jest otoczony ludźmi, z którymi nie może porozmawiać, bo pozbył się na własne życzenie osób, które dorównywały mu intelektualnie, a teraz otacza się ludźmi, którzy nie wiedzą, że Katarzyna to caryca Rosji – powiedział lider Kabaretu Moralnego Niepokoju.

Dostało się też opozycji, w tym głównie Grzegorzowi Schetynie i Ryszardowi Petru.

 – Grzegorz Schetyna wyróżnia się takim, mam wrażenie, nie do końca szczerym uśmiechem. To polityk zakulisowy, nie ma cechy, która go wyróżnia. Pan Ryszard to co innego. On trochę gorzej sobie radzi z mediami, wystawia się na strzały z błędami. Najgorsze co można zrobić sobie to być śmiesznym – ocenił opozycję Górski.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również