UDOSTĘPNIJ
Flickr

Do niezwykłego wniosku doszli naukowcy ze szwedzkiego uniwersytetu w Lund. Według nich koty nie tylko potrafią się ze sobą komunikować, ale nawet przeklinać.

Uczeni przez 5 lat analizowali dźwięki wydawane przez koty. Jak się okazuje, miaucząc nierzadko chcą kogoś obrazić.

Koty, a zwłaszcza kocury, które żyją na wolności i posłużyły się tym samym „miau” w stosunku do drugiego kota, od razu zostały przez niego oprychane, a między zwierzętami doszło nawet do aktu agresji – argumentują swoje odkrycie naukowcy.

Ich zdaniem koty często również wydają ten dźwięk, kiedy ich miska jest pusta. Oznacza to, że nierzadka jesteśmy obrażani przez swoje zwierzaki.

Jawnie wyrażają swoją dezaprobatę i niezadowolenie. Może nie przeklinają dosłownie, ale z pewnością wymyślają oponentowi. Jednocześnie łaskawie ofiarują mu możliwość wycofania się z sytuacji z góry przegranej – wyjaśniają szwedzcy naukowcy.

Zobacz również