UDOSTĘPNIJ
Minister Witold Waszczykowski Fot. Michał Jasiulewicz/MSZ

Podczas rządów Platformy Obywatelskiej ówczesna opozycja zarzucała im nieudolność i służalczość wobec Rosji ws. wyjaśniania katastrofy Smoleńskiej. Zapowiadano, że po objęciu władzy PiS odzyska wrak. Ambitne plany zderzyły się jednak z rzeczywistością.

Trudno zarzucić Prawu i Sprawiedliwości brak zaangażowania w sprawę Smoleńską. W końcu o katastrofie przypomina nam specjalny apel zawsze (nawet podczas rocznicy powstania warszawskiego czy… bitwy pod Wiedniem), kiedy uroczystościom towarzyszy asysta wojskowa. Dokonano również ekshumacji ofiar, zaczynając oczywiście od pary prezydenckiej, a co miesiąc organizowana jest miesięcznica smoleńska.

Przez lata PiS zarzucał posłom Platformy, że brak wraku w Polsce to wina nieudolnych polityków. Teraz jednak partia Kaczyńskiego objęła władzę i sama jest odpowiedzialna za negocjacje. Kiedy od słów trzeba było przejść do czynów okazało się, że wcale nie jest to takie proste. Zrezygnowany Witold Waszczykowski powiedział na konferencji, że nie ma co liczyć na odzyskanie wraku.

– Szanse są coraz mniejsze – powiedział.

Waszczykowski zaznaczył, że wszystko jest winą Tuska oraz jego rządu.

– Wtedy straciliśmy szansę, aby ten wrak odzyskać. To wtedy przyjęliśmy błędną koncepcję, błędną interpretację prawną wyjaśniania przyczyn tej katastrofy i to wtedy popełniono fundamentalne błędy, aby wyjaśnić te przyczyny i odzyskać wrak – tłumaczy.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również