UDOSTĘPNIJ
źródło: wallpapercave.com, huffpost.com

Ten incydent zdecydowanie można nazwać potężną wpadką francuskich żołnierzy. Wojskowi dali się bowiem jak dzieci okraść nieznanemu sprawcy. Wszystko przez kilka chwil ich nieuwagi.

Na taki obrót sprawy trzej żołnierze byli zdecydowanie nieprzygotowani. Wojskowi z miejscowości La Verpilliere, która mieści się na wschód od Lyonu, postanowili podjechać do McDonald’s, by coś zjeść. Zanim weszli do lokalu, swój sprzęt wojskowy zabezpieczyli w aucie.

Żołnierze nie spodziewali się jakiejkolwiek kradzieży. Nikt nie mógł bowiem wiedzieć, że jedząca właśnie w McDonald’s trójka to członkowie francuskiej armii, a w pojeździe znajduje się ich ekwipunek. Wojskowi nie mieli na sobie mundurów, a ich samochód był nieoznakowany.

Tym większe było ich zdziwienie, kiedy wrócili do samochodu. Okazało się bowiem, że jedna z jego szyb jest wybita, a ze środka ktoś zabrał dwa karabiny szturmowe i amunicję. Niemal natychmiast wszczęto akcję poszukiwawczą. Kilkudziesięciu mundurowych i helikoptery patrolujące nie byli jednak w stanie znaleźć złodzieja.

Jak wskazują śledczy – złodziej nie działał przypadkowo. Osoba, która ukradła broń musiała doskonale wiedzieć, że ma do czynienia z wojskiem, chociaż ani żołnierze, ani samochód nie byli w żaden sposób oznakowani. Niewykluczone, że skradzione żołnierzom karabiny szturmowe posłużą do kolejnego zamachu we Francji.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również