UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

O popularnym biznesmenie głośno jest nawet wówczas, gdy siedzi za kratkami. Jak się okazuje, Stonoga ma ogromny problem na głowie. Wiele wskazuje na to, że może jeszcze trochę posiedzieć w odosobnieniu. Powodem jest skandaliczna seks-afera.

W październiku 2016 roku biznesmen ujawnił szokujące nagranie. Widać na nim było księdza z Zawiercia w trakcie seksualnego zbliżenia z chłopakiem. Jak donosił wówczas Stonoga, był akt pedofilski. Sprawa została nagłośniona, przyjrzały się jej nawet największe polskie media. W kwietniu 2017 roku uznano jednak, że nie wszystko na nagraniu było takie, jak wyglądało.

Stonoga donosił, że ksiądz uprawia seks z dzieckiem. Postępowanie wykazało jednak, że chłopak, który miał mieć mniej niż 15 lat, jest w rzeczywistości pełnoletni. Co więcej, żaden gwałt nie miał miejsca. Seksualne zbliżenie odbyło się za obopólną zgodą. Cała sytuacja szybko zwróciła się przeciw samemu Stonodze. Teraz to on ma problemy – został skazany za rozpowszechnianie wizerunku osoby podczas czynności seksualnej bez zgody tej osoby.

– Ze śledztwa do odrębnego prowadzenia wyłączono materiały w sprawie rozpowszechniania bez zgody wizerunku osoby w trakcie czynności seksualnej. Postępowanie to zakończono skierowaniem do Sądu Rejonowego w Zawierciu aktu oskarżenia przeciwko Zbigniewowi S. W toku dochodzenia Zbigniew S. nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa – mówi Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury.

Stonoga już został skazany – zasądzono mu 6 miesięcy ograniczenia wolności. Chodziło o wykonywanie 20 godzin nieodpłatnych prac społecznych w każdym kolejnym miesiącu kary. Prokuratura Rejonowa w Zawierciu zgłosiła sprzeciw od kary, twierdząc, że ta jest zbyt łagodna. Wydany nakazowo wyrok jest automatycznie pozbawiany mocy, a sprawa rozpatrywana jest ponownie, ale na zasadach ogólnych. Wiadomo już, że Stonodze grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: dziennikzachodni.pl

Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również