UDOSTĘPNIJ

Czarny Protest zatrzymał PiS. Ten moment nie przeminął w tym sensie, że PiS wycofał się z obłędnego pomysłu zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. To, co pokazuje Czarny Protest, to gdzie jest miękkie podbrzusze PiS. Wystarczy porozmawiać poza kamerami z posłami PiS, żeby dowiedzieć się, co tak naprawdę ich przeraziło. 

Powiedzmy uczciwie, nie przeraziły ich wielotysięczne demonstracje w Warszawie, Wrocławiu czy Gdańsku. To, co ich przestraszyło, to ponad 100 małych miejscowości, gdzie całkiem sporo – jak na realia tych miejscowości – głównie młodych kobiet wyszło zaprotestować często po raz pierwszy w tej miejscowości od lat. Często po raz pierwszy raz w życiu. 

To są te dziewczyny, te młode kobiety, które pójdą zagłosować po raz pierwszy za dwa, trzy lata. Obawa, że wkurzyli grupę, która będzie wyborcami, ale jeszcze nie jest, spowodowała to cofnięcie. To też odpowiedź dlaczego marsze KOD-u były tak spektakularnie nieskuteczne w przeciwieństwie do „Czarnego Protestu”. Oni mieli świadomość, że w gruncie rzeczy ta mobilizacja to mobilizacja wielkomiejskich wyborców Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Tego typu mobilizacji PiS obawia się w znacznie mniejszym stopniu. 

Myślę, że to co jest istotne, jeśli chodzi o lekcję z Czarnego Protestu, to to, że żeby realnie zmusić PiS do wycofania się, a w przyszłości żeby móc odebrać władzę nie można cały czas taplać się w kurczącym się wielkomiejskim, liberalnym światopoglądowo i ekonomicznie bajorku

TOK FM

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również