UDOSTĘPNIJ

Adrian Zandberg skomentował nadchodzącą rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, w związku z którą liczne organizacje zapowiedziały marsze pamięci. Czołowy polityk partii Razem uważa, że w stolicy demonstrować będą m.in rasiści, a powstańcy walczyli z rasistowską ideologią. 

– Pierwszego sierpnia neofaszyści planują przemarsz ulicami Warszawy. Skrajna prawica będzie bezcześcić rocznicę Powstania, wymachując rasistowskimi symbolami i wzywając na ulicach do nienawiści – komentuje Zandberg.

Czołowy polityk partii Razem przypomina, że powstańcy walczyli z rasistami, którzy chcieli wyniszczyć niższe rasy, w tym Słowian.

– Bandyterka spod flag z celtykiem twierdzi, że „wypełni testament bohaterów”. Czas skończyć z tym pomieszaniem pojęć. Powstańcy walczyli przeciwko rasistom, którzy chcieli zetrzeć „niższe rasy” z powierzchni ziemi. Kiedy moja babka, łączniczka Komendy Głównej Armii Krajowej, przedzierała się płonącymi ulicami pod gradem kul, strzelali do niej ideowi pobratymcy tych, którzy dziś zapowiadają śmierć „żydom, pedałom i lewakom” – dodaje. 

– Armia Krajowa walczyła o demokratyczną Polskę, w której panuje wolność słowa i wolność zrzeszania się, a nie o autorytarną, brunatną dyktaturę. Walczyła o Polskę sprawiedliwą społecznie, w której jest miejsce dla wszystkich, niezależnie od wyznawanej religii czy światopoglądu – a nie o bezwzględne panowanie silnych nad słabymi. Hajlujący pogrobowcy faszyzmu próbują się podszyć pod tradycję i walkę, z którą nie mają nic wspólnego – kończy Zandberg.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również