UDOSTĘPNIJ
fot. Youtube/WILU sprawdza

Wczoraj doszło do starcia między obrońcami i przeciwnikami głośnego spektaklu „Klątwa”. Pod warszawskim Teatrem Powszechnym doszło do zamieszek.

„Klątwa” Olivera Frljicia to od pewnego czasu jedno z najszerzej komentowanych wydarzeń kulturalnych w Polsce. Spór wokół spektaklu nabrał charakteru politycznego. Kością niezgody są zawarte w nim, zdaniem niektórych, obrażające uczucia religijne sceny. Szczególnie głośno mówi się o akcie imitacji seksu oralnego, który aktorka wykonuje z figurą papieża.

Wczoraj po raz kolejny pod wejściem do Teatru Powszechnego odbywały się dwie manifestacje. Na tę przeciwko „Klątwie” ratusz, po pertraktacjach, nie zgodził się. Sąd uchylił jednak zakaz i pod teatrem zgromadzili się m.in. członkowie ONR i Młodzieży Wszechpolskiej. Mieli ze sobą liczne transparenty z hasłami, takimi jak „Matko królów Polski, przebacz nam niewierność i doprowadź do królowania Twego Syna w Ojczyźnie naszej”, czy „Brońcie krzyża od Giewontu po Bałtyk”. Pojawił się również duży baner z wizerunkiem Matki Boskiej.

Po drugiej stronie, obrońcy spektaklu, powoływali się na hasła obrony wolności słowa i demokracji. Wśród nich obecni byli członkowie partii Razem, Nowoczesnej oraz anarchiści. Największy z transparentów, jaki prezentowali, głosił „Hitler, endek – dwa bratanki”.

Manifestacje rozpoczęły się koło godziny 17, ale dopiero dwie godziny później zaczęły się zamieszki. Części narodowców udało się wtargnąć do teatru. Zostali z niego jednak wyprowadzeni przez policję. Między manifestującymi dochodziło do przepychanek oraz przemocy werbalnej. Narodowcy odpalili również race. Jedna z uczestniczek kontrmanifestacji została oblana płynem. Według świadków była to żrąca substancja.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również