UDOSTĘPNIJ
fot. printscreen programu wtk

Większość „czarnych protestów” odbywających się dzisiaj w Polsce i za granicą przebiegała względnie spokojnie i bez większych incydentów. Jednak w jednym z polskich miast doszło do zamieszek, podczas których – jak twierdzą świadkowie – policja użyła pałek wobec protestujących kobiet. 

„Czarne protesty” odbyły się dzisiaj w największych miastach w Polsce oraz za granicą. Środowiska kobiece masowo protestowały przeciwko próbom zaostrzenia prawa antyaborcyjnego całkowicie delegalizując aborcję i wprowadzając przepisy wedle których można by karać kobiety więzieniem za poddanie się zabiegowi przerwania ciąży.

Większość z protestów odbyła się bez większych incydentów. Inaczej było jednak w przypadku „czarnego protestu” w Poznaniu gdzie wybuchły zamieszki pomiędzy policją a protestującymi kobietami.

Do zamieszek doszło gdy część protestujących oddzieliła się pod koniec manifestacji w godzinach wieczornych i ruszyła w stronę lokalnej siedziby Prawa i Sprawiedliwości. Jak przekonuje poznańska policja, przybyli na miejsce manifestanci zaczęli używać środków pirotechnicznych co zmusiło funkcjonariuszy do interwencji.

Z kolei świadkowie wydarzeń z Poznania przekonują, że policja przeprowadziła prowokację i zaczęła pałować protestujące tam kobiety. Trzy osoby zostały aresztowane.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh, źródło: wtk / głos wielkopolski

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również