UDOSTĘPNIJ

Jak podaje Super Express, na brukselskim lotnisku, na którym doszło do zamachów terrorystycznych, był europoseł partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke. 

Super Express powołuje się na rzekomą rozmowę z Przemysławem Wiplerem. Europoseł miał być na lotnisku w Brukseli, które zostało zaatakowane przez terrorystów. To właśnie w porcie lotniczym Zaventem Airport eksplodowały bomby w hali odlotów i podziemiu. Na szczęście liderowi partii KORWiN nic się nie stało. Polskie MSZ wciąż sprawdza, czy wśród ofiar ataków nie ma obywateli naszego kraju.

Zamachy zablokowały funkcjonowanie wielu publicznych i unijnych instytucji znajdujących się w Brukseli. Paraliż dotknął także komunikację miejską, która nie działa. Zamykane są także ulice i wstrzymano wszelki ruch na nich. Mieszkańcy belgijskiej stolicy otrzymali polecenie pozostania w swoich domach. Mają także bezwzględnie słuchać poleceń służb bezpieczeństwa.

Z chaotycznych na razie doniesień prasowych wynika, że liczba ofiar sięga od kilkunastu do nawet 30. Jeszcze więcej jest rannych. Belgijskie media informują, że za zamachami stoją islamscy terroryści samobójcy. Świadkowie wydarzeń mówią natomiast o okrzykach w języku arabskim i wystrzałach tuż przed wybuchami.

Nie wiadomo czy zamachy miały związek z aresztowaniem mózgu ataków w Paryżu, Salahem Abdeslamem.

berkowicz

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również