UDOSTĘPNIJ
fot. Vesa Winberg / Yle

W Finlandii doszło do tragicznej strzelaniny. Niestety, są ofiary śmiertelne. Media nie eksponowały tej informacji, mimo iż pojawiło się kilka publikacji. Praktycznie nikt jednak o ataku nie słyszał. 

Według policji, mężczyzna strzelał z karabinu maszynowego do przypadkowych przechodniów. Do zdarzenia doszło przed jedną z lokalnych restauracji.

Mężczyzna strzelał celnie, w głowę. Jego ofiarami padły dwie dziennikarki oraz szefowa tamtejszej rady miejskiej, które zmarły w wyniku odniesionych obrażeń.  Za zamach na ich życie odpowiada 23-latek.

Mężczyzna był już wcześniej notowany przez policję. Przy aresztowaniu odebrano mu broń, która była co prawda zakupiona legalnie, jednak nie przez zamachowca. To nie na jego nazwisko zarejestrowano karabin.

23-latek nie sprawiał problemów przy aresztowaniu. Wykonywał rozkazy policji, nie próbował też uciekać. Na razie nie wiadomo, co skłoniło go do popełnienia przestępstwa.

Zamach miał miejsce w mieście Immatra, która leży 230 km na wschód od Helsinek, przy granicy z Rosją.  Lokalne władze uruchomiły już centrum pomocy psychologicznej dla osób, które przeżyły krwawą strzelaninę.

Media milczą o sprawie. Zarówno w Polsce jak i na świecie, informacja o zamachu nie była eksponowana.

Artykuł pojawił się na Onecie, ale w ogóle nie był eksponowany. Przez to, że prawie wszystkie media nie zainteresowały sie tematem, prawie nikt o ataku nie słyszał.

onet1

źródło: yle.fi

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również